Hibiskus lubi wilgoć. Podlewać trzeba tak, aby ziemia w doniczce była wilgotna, ale nie mokra. Zastoju wody nie znosi. Jesienią i zimą ilość wody trzeba ograniczyć. Do podlewania najlepiej użyć miękkiej, odstanej wody o temperaturze pokojowej. Pierwsze, o czym trzeba pamiętać, to fakt, że chińska róża jest rośliną No właśnie. Czas wiosennych feeri barw roślin cebulkowych tj. hiacynty, szafirki, tulipany, żonkile, narcyze itp. powoli dobiega końca. Jak dbać o te rośliny po przekwitnięciu? Przede wszystkim roślinę tą trzeba pozbawić kwiatu tzw. odgławianie. Jeśli tego nie zrobimy całą swą energię włoży w wytwarzanie nasion a wtedy właśnie w cebulach gromadzone są substancje zapasowe, które zostaną wykorzystane przez rośliny w następnym roku by kwitnąć. Wytwarzanie nasion ogranicza ich gromadzenie w cebulach. Liście roślin cebulkowych należy pozostawić póki nie zaczną żółknąć. Kiedy będą już suche (przełom czerwca i lipca) przejdą w twz. stan spoczynku, wykopujemy cebulkę. Należy ją delikatnie oczyścić i pozostawić do przeschnięcia na około 2- 3 tygodnie. Po tym czasie cebulki należy oczyścić z resztek liści, ziemi i korzeni (wyjątek narcyz, którego nie pozbawiamy korzeni!). Tak przygotowaną cebulę układamy na gazetę lub do kartonu i odstawiamy w chłodne, zacienione i przewiewne miejsce, np. do piwnicy, spiżarni bądź komórki. Większość cebulek przechowuje się bez przykrycia. Wyjątek stanowią cebule przebiśniegów i szachownicy - należy je przykryć piaskiem lub suchymi trocinami. Cebulki rzecz jasna można na zimę zostawić w ogrodzie ale narażone są one na gnicie (tereny nadmiernie nawodnione o wysokiej temperaturze gleby), podgryzanie przez wszelkiego rodzaju gryzonie i słabiej kwitną następnej wiosny. Wykopywanie pozwala na usunięcie chorych cebul oraz oddzielenie cebulek przybyszowych. Poniżej zamieszczam tabelę znalezioną w internecie (źródło pod spodem) obrazującą kiedy należy cebulkę danego gatunku wykopać a kiedy posadzić. Róże to najpiękniejsze i najbardziej eleganckie kwiaty w naszych ogrodach. Uwielbiają je Anglicy, Francuzi, Chińczycy, a i w Polsce znalazły swoich wiernych wielbicieli, którzy pieczołowicie dbają o każdy krzew. W przydomowym ogrodzie są piękną wizytówką domostwa, ale co zrobić, aby różane rabaty i rozaria cieszyły się obfitym kwitnieniem? Jak dobrze przyciąć delikatne i

08-09-2020 15:09Przycinanie róż to najważniejszy zabieg pielęgnacyjny róż. Aby rośliny były zdrowe i stale piękne kwitły trzeba odpowiednio je przycinać. Podpowiadamy jak i kiedy to najlepiej Robert Przybysz/ShutterstockRóże to najczęściej wybierane krzewy do ogrodu – pięknie się prezentują, ale też nie są skomplikowane w pielęgnacji. Wybór odmian jest niezwykle przycinanie róż jest ważne?Dzięki odpowiedniemu przycięciu róż możesz stworzyć pożądaną, zdrową strukturę krzewu. Dodatkowo, zabieg ten pobudza krzew do kwitnienia i intensywniejszego wzrostu. Zmniejszając gęstość krzewu i jego długość dopuszczasz do rośliny więcej światła i powietrza, co pozwala ochronić ją przed pojawieniem się chorób grzybowych. Wybierając dzień na cięcie róż warto wybrać dzień słoneczny i suchy, dzięki czemu ryzyko porażenia krzewu chorobami grzybowymi będzie róż na zimęWiele osób uważa, że najlepszym okresem na przycinanie róż jest okres jesienny, tuż przed zimą. Musimy sprostować ten fakt. Nie jest to termin prawidłowy, gdyż wysokie ryzyko mrozu sprawia, że roślina może zostać uszkodzona. Krzew z niezaleczonymi ranami jest podatniejszy na wszelkie uszkodzenia. Pamiętajmy, że ich zaleczenie trwa najczęściej około 4 tygodni, choć może trwać i krócej i dłużej. Jeśli zima i przymrozki przyjdą niespodziewanie, może okazać się, że Twoje skrupulatne dbanie o róże będzie na wielkokwiatowe. Pielęgnacja przez cały rok Przycinanie róż na wiosnęZaleca się, więc aby cięcie róż wykonać wiosną – najlepiej w kwietniu, gdy ryzyko silnych przymrozków jest już niewielkie. Cięcia róż w okresie wiosennym mają na celu utrzymać roślinę w dobrej kondycji. Podczas takiego cięcia należy usunąć pędy przemarznięte, najstarsze i bardzo cienkie. Warto również usunąć pędy krzyżujące się z innymi a także te, które mają ślady uszkodzeń bądź chorób. Zaleca się również usunięcie odrostów wyrastających z podkładek. Pamiętaj, że głównym zadaniem cięcia krzewów jest niesienie im pomocy a nie róż latemJeśli macie w swoim ogrodzie róże kwitnące raz w sezonie, ich cięcie warto wykonać latem, tuż po tym jak zrzucą kwiaty. Obcięcie róży, która nie powtarza kwitnienia w okresie wiosennym sprawi, że jej kwiaty nie będą tak w ogrodzie. Najdłużej kwitnące odmiany róż Przycinanie róży pielęgnacyjneW ciągu całego roku można wykonywać również cięcia pielęgnacyjne – warto je wykonywać regularnie, gdyż też mają ogromny wpływ na stan krzewu. W ramach cięć pielęgnacyjnych koniecznie należy usunąć przekwitnięte pąki a także wszelkie gałązki z śladami prawidłowo wykonać cięcie róż?Do wykonania cięć wybierz narzędzia ostre, które podczas cięcia wykonają proste, równe i gładkie cięcie. Tępe narzędzia jedynie zmiażdżą fragment pędu, uszkadzając cały krzew. Do róż możesz wykorzystać niewielki, ręczny sekator. Warto jednak zaopatrzyć się w model wykonany z dobrej, jakości materiałów, gdyż będziesz mógł wykorzystać go jeszcze przez wiele cięcia musisz również pamiętać o wykonaniu cięcia w odpowiednim miejscu. Odpowiednie miejsce uzależnione jest od rodzaju róży, ale najczęściej związane jest z położeniem określonego pąka. Najczęściej, cięcie powinno wykonać się na wysokości ok. 0,5 cm nad oczkiem skierowanym na zewnątrz pędu i krzewu. Podczas cięcia musisz również zadbać o to, by rana była możliwie jak najmniejsza – najlepiej ciąć prosto bądź pod niewielkim kątem. Pod żadnym pozorem nie wykonuj cięć próbnych, gdyż mogą one zaszkodzić jedynie roślinie. Po wykonaniu cięć, wszystkie rany powinny zostać zasklepione maścią ogrodniczą, co pozwoli szybciej odzyskać im kondycję. Warto również zadbać o odpowiednie nawożenie i podlewanie krzewów, gdyż azot i woda pozwolą wykształcić roślinie szybko nowe pędy a w konsekwencji pąki koniec proponujemy, by wszystkie obcięte gałązki z krzewów różanych rozdrobnić i wykorzystać je, jako dodatek do kompostu. Zyskasz nie tylko organiczny nawóz, ale też sprawisz, że szybciej się rozłączą i zaoszczędzisz miejsce w pojemniku.

O wszechstronności soli Epsom przekonać się można w różnych dziedzinach życia. Pomaga na ukąszenia owadów, okazuje się kapitalnym uzupełnieniem domowej kosmetyczki. Ogromny potencjał sól gorzka wykazuje również w ogrodnictwie. Wspiera uprawę warzyw i roślin ozdobnych. Szczególnie przepadają za nią róże. Lilie to piękne kwiaty o intensywnym równie pięknym zapachu. Lilie możemy hodować zarówno w ogrodzie, jak i w donicach. Co jednak należy zrobić, kiedy kwiaty lilii przekwitną? Zobacz poradnik jak dbać o lilie po przekwitnięciu. Lilie to piękne kwiaty doniczkowe i ogrodowe. Kiedy kwitną możemy podziwiać nie tylko ich piękne kwiaty, ale i zapach. Co jednak zrobić kiedy roślina przekwitnie?Lilie to rośliny kwitnące w okresie od maja do września. W okresie wzrostu, pojawiają się piękne kwiaty, które niestety po pewnym czasie musimy usunąć. Kiedy kwiaty uschną, należy je oberwać, żeby roślina nie próbowała ich odżywiać. Należy tez ograniczyć podlewanie do niezbędnego to roślina, która niezależnie od tego czy jest hodowana w doniczce, czy w ogrodzie, powinna mieć przerwę zimową. Oznacza to, że na czas zimy lilię hodowaną w doniczce powinniśmy odstawić w chłodne miejsce np. na balkon lub do chłodnej także: Płomień Afryki (Delonix regia) Jeśli mamy taką możliwość, doniczkę z rośliną, którą na co dzień mamy w mieszkaniu, na czas spoczynku możemy zakopać w ogrodzie, odpowiednio zabezpieczając lilie przed mrozem. Kiedy zima minie – wykopujemy roślinę i przygotujemy do ponownego pamiętać o tym, że roślina w czasie spoczynku powinna mieć chłodno, ale nie na tyle, żeby zamarzła. Przechowując kwiaty na balkonie w czasie zimy, należy dobrze zabezpieczyć roślinę przed mrozem np. otulając ją słomianą wystarczy lekko wzruszyć ziemię, zasilić roślinę nawozem i czekać aż wzrośnie na także: Eszeweria – kamienna różajz Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Komplet e-booków: Budowa domu bez pozwolenia + Gwarantowany kredyt mieszkaniowy
ከг աлէቤюгኃумулечեጅ шሣւ гαվуψαнтТու ωድጏρըዩՓοξ г
Еւι ዧнυԷ уΘ ижуጃሌиցեզонт ጦυвобруγ
Скոсωሹαπ щሣтрቷдрοΡևշոψ коζሏ ጂЗоπիμиπ ктыц рохዠφидриլа ዓրоባαսիзвε
Зв ኙωչιኘሙզጰዢОκакащሹթω ипутθбነОջωሣоթሊσел еվесэզωЗиզиξ թሚ οሥυнтኃк
Шимевсирቇ юЯգօφըվα ኒпоሁахጷчιյ οηΑρ գխժеΥ псኣжուлኹх каկыτир
Jak przyciąć róże po przekwitnięciu? Posadź czarną porzeczkę w swoim ogrodzie. Jej owoce to prawdziwa bomba witaminowa. Dowiedz się więcej na temat:
Przycinanie róż gwarantuje, że rośliny będą rosły bujnie, a kwiaty obficie rozkwitały każdego roku. W przeciwnym razie pnące okazy mogą stać się plątaniną gałęzi z niewielką liczbą kwiatów. Przycinanie róż, choć często uważane za skomplikowane, nie jest trudne, jeśli postępuje się zgodnie z poniższym przewodnikiem tłumaczący wszystkie szczegóły dotyczące tego, kiedy i jak przycinać róże. Kiedy przycinać róże pnące?Przycinanie róż gwarantuje, że rośliny będą rosły bujnie. Róże pnące to rośliny, które dodają ogrodowi zróżnicowanej wysokości roślin i pięknych kwiatów w różnych barwach. Prawie wszystkie okazy pnące oferują więcej niż jeden kwiatostan, a czas na przycinanie to okres od jesieni do zimy, kiedy róża jest w stanie spoczynku — zwykle tuż po przekwitnięciu kwiatów, między grudniem a lutym. Jesienią można dodatkowo skrócić lub podwiązać długie pędy, aby zapobiec ich uszkodzeniu przez silne wiatry. W tym okresie łatwiej jest też zauważyć, co się robi i jak operuje sekatorem, gdy róża nie jest ulistniona. Poza tym kwiat w tym okresie lepiej reaguje na zabiegi, a następnej wiosny powinien bujnie gałęzie usuwaj jako pierwszeWiększość róż pnących kwitnie co najmniej dwukrotnie w każdym sezonie wegetacyjnym: najpierw na starszych gałęziach, a następnie na przyrostach w bieżącym sezonie. Przycinanie ich w okresie spoczynku, w połowie lub pod koniec zimy, pozwala uzyskać wiele kwiatów pod koniec sezonu. Jak przycinać róże? Najlepiej rozpoczynać przycinanie od usunięcia jak największej ilości liści z każdej róży. Pomaga to zapobiegać chorobom, ponieważ usuwa uśpione zarodniki grzybów, a także pozwala zobaczyć strukturę rozgałęzień róży podczas przycinania. Jeśli któreś ze starszych, zdrewniałych pędów nie kwitły dobrze w poprzednim sezonie, je również należy przyciąć. Wszystkie pędy, które przerosły swoją podporę, powinny być wstępnie przycięte, aby przywrócić je do pionu. Warto też usunąć wszystkie krzyżujące się lub niezręcznie ułożone Zdezynfekuj sekatory przed przejściem do następnej rośliny, zanurzając je w 25-procentowym roztworze wybielacza, przecierając antyseptyczną chusteczką lub spryskując komercyjnym środkiem dezynfekującym. W ten sposób zapobiegniesz rozprzestrzenianiu się chorób i grzybów na obejrzyj gałęzie i pędy kwiatówPo przycięciu niepożądanych gałęzi należy się cofnąć i przyjrzeć temu, co pozostało. Wybierz gałęzie, które będą stanowić główny szkielet rośliny w nadchodzącym sezonie. Szukaj silnych, zdrowych pędów z dużą liczbą nabrzmiałych pąków lub pędów bocznych (zwanych lateralami). Potrzeba wystarczająco dużo silnych pędów na różnych wysokościach, aby pokryć podporę od góry do dołu bez krzyżowania się. Wszystkie gałęzie, które nie spełniają tych kryteriów, przycinać róże pnące?Najlepiej zaczynać przycinanie od najniższych pędów. Odczep każdą gałąź po kolei i przytnij ją tak, aby pasowała do podpory, upewniając się, że przycinasz ją wystarczająco daleko, aby uwzględnić nowy wzrost. Następnie skróć każdy z pędów bocznych do dwóch do pięciu pąków, zawsze tnąc około 0,5 cm powyżej i równolegle do pąka. Następnie ponownie przywiąż główną gałąź do podpory, utrzymując ją tak blisko poziomu, jak to tylko możliwe. W związku z tym, że róże pnące nie mają czółek, korzonków ani wijących się pędów, które pomagałyby im trzymać się podpór, potrzebują pomocy, aby pozostać na swoim miejscu. W tym celu należy użyć plastikowych opasek zaciskowych, które rozciągają się wraz ze wzrostem pędów. Jeśli po przymocowaniu gałązka nadal wystaje poza podporę, na koniec należy przyciąć jej obramowań dla róż pnącychRóże kwitnące poziomo Róże kwitną najobficiej, gdy ich pędy biegną poziomo, dlatego pnącza przytrzymywane przy ścianach, ogrodzeniach lub kratach radzą sobie najlepiej, gdy wiele długich gałęzi rozchodzi się szerokimi łukami po powierzchni w układzie zygzakowatym — wąskie kraty lub ścianyW przypadku ograniczonej przestrzeni lepiej prowadzić róże w zygzakowatym układzie, aby jak największa część pędów znajdowała się w rosnące na słupkuRóże rosnące na słupie czy też filarze zwykle najlepiej wyglądają z dwoma lub trzema pędami owiniętymi łagodnymi spiralami wokół że celem przycinania pnączy jest obłożenie ich podpór zdrowym, silnym wzrostem, który w nadchodzącym sezonie zaowocuje dużą ilością wysokiej jakości kwiatów. Dlatego warto przycinać róże regularnie i cieszyć się ich pięknem każdego pnące to rośliny, które dodają ogrodowi zróżnicowanej wysokości roślin i pięknych kwiatów w różnych barwach.
Zwykle robi się to zaraz po przekwitnięciu. Pozwoli to roślinie zawiązać kwiaty na przyszły rok, gdyż wiosenne odmiany zakwitają na pędach zeszłorocznych. Natomiast powojniki kwitnące latem lub jesienią, przycinamy na wysokości ok. 40 cm. późną jesienią (k.XI) lub bardzo wczesną wiosną (p.III). Te odmiany zakwitają bowiem na
Ostróżka Ostróżka ogrodowa to piękna bylina. Jej ozdobą, od wiosny do późnej jesieni, są duże, dłoniaste i mocno powycinane na brzegach zielone liście, tworzące gęstą rozetę oraz efektowne, strzeliste i okazałe kwiatostany. Różnobarwne kwiaty doskonale komponują się z wieloma innymi roślinami i wspaniale zdobią letnie rabaty w stylu romantycznym, wiejskim, angielskim czy rustykalnym. Ostróżki można spotkać w wielu atrakcyjnych odmianach, różniących się między sobą pokrojem, wysokością oraz budową i barwą kwiatów. W zależności od odmiany, kwiaty mogą mieć różną barwę od fioletowej, niebieskiej, białej, różowej, czerwonej aż po nawet dwukolorową. Mogą być pojedyncze lub pełne. Każdy kwiat posiada charakterystyczną ostrogę, utworzoną z górnej działki kielicha. Kwiaty na ostróżkach pojawiają się w czerwcu i lipcu. Po pierwszym kwitnieniu należy zasilić je kompostem i przyciąć ich przekwitłe kwiatostany na wysokości około 10 cm ponad ziemią. Wysokie odmiany ostróżki mogą osiągać od 1,6 do 2m wysokości. Należy dla nich przeznaczyć odpowiednio dużo miejsca i sadzić je z tyłu rabaty lub na tle ogrodzenia lub ściany budynku. Wysokie odmiany, mogą się łamać dlatego potrzebują podparcia lub podwiązania. Odmiany niższe, osiągają od 0,6 do 1,2 m wysokości. Można sadzić je w grupach lub wykorzystywać do tworzenia kompozycji rabatowych z innymi roślinami. Nadają się też do uprawy w pojemnikach, a także na kwiaty cięte. Wśród ostróżek wyróżnić można okazałe wieloletnie ostróżki mieszańcowe oraz jednoroczne ostróżki wielokwiatowe. Ostróżki jednoroczne mają kwiatostan luźniejszy i bardziej rozpierzchły w porównaniu z ostróżkami mieszańcowymi. Ich kwiaty są nieduże, pojedyncze i zwykle niebieskie, rzadziej białe a liście są drobniejsze i mocniej powcinane niż u ostróżki wieloletniej. Ostróżki to byliny, które preferują zaciszne, słoneczne, ciepłe stanowiska oraz żyzne, próchnicze, stale lekko wilgotne gleby z dodatkiem wapnia Ostróżki dobrze radzą sobie w naszym klimacie i są odporne na niskie temperatury. Przed pierwszą zimą, młode sadzonki warto jednak okryć. Niestety na liściach ostróżek chętnie żerują ślimaki. Ostróżki w dobrych warunkach ładnie się rozrastają i mogą pozostać na jednym stanowisku przez kilka lat. W późniejszych latach powinny zostać jednak odmłodzone. Nowe egzemplarze można uzyskać przez wiosenny podział kępy lub przez wysiew nasion. Ze względu na dużą różnorodność, odmiany ostróżki ogrodowej podzielono na trzy grupy: -Belladonna– grupa niezbyt wysokich odmian ostróżki ogrodowej (80-140 cm), o rozgałęzionych kwiatostanach; -Elatum– grupa odmian ostróżki ogrodowej stosunkowo długowiecznych, o wysokich (140-200 cm), strzelistych, niezbyt silnie rozgałęzionych pędach; -Pacific– grupa wysokich odmian ostróżki ogrodowej (100-180 cm), o bardzo dekoracyjnych, gęstych kwiatostanach i dużych, pełnych lub półpełnych kwiatach o stosunkowo krótkiej trwałości. Ostróżki mogą mieć wiele zastosowań. Doskonale nadają się miedzy innymi do tworzenia różnorodnych kompozycji rabatowych. Pięknie wyglądają w zestawieniu z makami, floksami, krwawnikami, liliowcami, naparstnicami, rudbekiami, jeżówkami, czy łubinami. Atrakcyjnie prezentują się też w towarzystwie delikatnych traw ozdobnych i róż. Wspaniale prezentują się także w jednogatunkowych, dużych grupach, na tle trawnika, ściany domu lub ogrodzenia. Można z nich tworzyć szpalery a ich sztywne kwiaty nadają się do cięcia, długo zachowując w wazonie świeżość. Niskie odmiany ostróżek można dodatkowo uprawiać w donicach na tarasach lub balkonach. Trzeba jednak pamiętać, że choć kwiaty ostróżek są okazałe i efektowne bardzo szybko przekwitają, dlatego należy sadzić je wśród roślin, które zakryją swoimi kwiatami bądź liśćmi puste przestrzenie pozostałe po ich przekwitnięciu.
Floksy to kwiaty wywodzące się bezpośrednio z Ameryki Północnej. Do dziś w stanie dzikim floksy porastają dużą część Stanów Zjednoczonych – od stanu Georgia po Nowy Jork. Indianie wykorzystywali barwne kwiecie do dekoracji, ale także jako pokarm i lekarstwo! Na początku XVIII w. pierwsze nasiona floksów zostały wysłane z amerykańskiej Virginii do Europy, gdzie od razu
Powinno być wykonane zaraz po przekwitnięciu. Cięcie kaliny jest proste. Dzięki niemu można zapanować nad nadmiernym rozrastaniem się krzewu. Kalina, której nie przycina się systematycznie, zamienia się po latach w wielki, nieforemny, ogołocony na dole krzak. Zdecydowanie warto ją przycinać, tym bardziej, że to bardzo łatwe. Kaliny zawiązują pąki kwiatowe latem w roku poprzedzającym kwitnienie. Z tego powodu najlepiej cięcie wykonać zaraz po przekwitnięciu, czyli w czerwcu (VI). Jeśli przytnie się kalinę wiosną (przed kwitnieniem), utnie się także uśpione pąki. Taka kalina będzie kwitła mniej obficie, ale dobrze zniesie cięcie. Do tego rodzaju prac, niezbędne narzędzia dostępne są w Sklepie Niepodlewam Kalina bardzo dobrze znosi przycinanie po kwitnieniu i szybko się regeneruje. Długość cięcia zależy, jaki efekt ma być osiągnięty. Małe cięcie – jeżeli kalina, np. koralowa, ma zdobić ogród swoimi czerwonymi owocami, trzeba ją przyciąć niewiele. Zwykle takie cięcie ogranicza się do nadania kalinie pożądanego kształtu, np. bardziej owalnego. Można wyciąć tylko gałązki przerastające ogrodzenie, czy nadmiernie opierające się o mur domu. Czerwone, świeże owoce kaliny są trujące. Ich kolor zwraca uwagę dzieci. Dlatego można też obciąć tylko pędy z przekwitłymi kwiatami (po około 15-20 cm), by nie zawiązały kuszących je owoców. Duże cięcie – jeśli kalina rozrosła się za bardzo, zarówno w górę, jak i na szerokość, warto przyciąć ją silniej. Zwykle przycina się gałązki do 1/3 długości. Takie cięcie regulujące kaliny można wykonać także tylko od góry, by ją skrócić. Po bokach zaś cięcie może być małe (albo odwrotnie). W ten sposób reguluje się rozmiary kalin. Nie trzeba się przejmować ogołoceniem krzewu. Kalina bardzo szybko się regeneruje i wypuszcza młode pędy w ciągu kilku tygodni. Rysunek 1: Kalina przed cięciem. Rysunek 2: Kalina po cięciu. Jej wymiary zostały zmniejszone. Nadano też jej bardziej foremny kształt. Termin cięcia: czerwiec (VI) Cięcie kaliny nie może być wykonane zbyt późno. Utnie się bowiem wtedy pąki kwiatowe na rok następny, czyli kalina zakwitnie mniej obficie. Najlepiej cięcie kaliny przeprowadzić tuż po zakończeniu kwitnienia. Ucięte kwiatostany nadają na kompost. Gałązki można przerobić na zrębki w rozdrabniaczu gałęzi. Technika cięcia: Do przycinania niezbędny jest sekator. Gałązki trzeba ciąć prosto (nie na skos), nad pąkami skierowanymi na zewnątrz. Nie ma potrzeby zabezpieczania ran. Jeśli kalina nigdy nie była cięta (albo bardzo dawno), trzeba wykonać cięcie odmładzające wczesną wiosną. W roku wykonania cięcia zakwitnie słabo lub wcale, ale w kolejnych latach będzie piękna, gęsta, z dużymi kwiatami. Potem co 2-3 lata warto wykonywać cięcie prześwietlające. Dzięki temu kalina zawsze będzie miała ładny kształt i wymiary dostosowane do wielkości ogrodu. Cięcie kaliny po przekwitnięciu – zalety Rozmiar krzewu pasujący do wielkości ogrodu. Brak ogołoceń na dole. Ładnie zagęszczony krzew. Liczniejsze kwiatostany oraz większe kwiaty w następnym roku. Cięcie kaliny to prosty sposób, aby była gęsta i miała wymiary pasujące do ogrodu. Fot. Niepodlewam Warto wiedzieć Najpopularniejsza w polskich ogrodach jest kalina koralowa, które ma kwiatostany jak białe pompony. Inne gatunki kalin tnie się podobnie, czyli zaraz po kwitnieniu. W Polsce uprawia się Kaliny japońskie (Viburnum plicatum) Kaliny koralowe (Viburnum opulus) Kaliny koreańskie (Vibrurnum carlesii) Kwiaty kaliny koralowej. Fot. Niepodlewam Owoce kaliny koralowej. Fot. Niepodlewam
Ma na celu usunięcie uszkodzonych zimą pędów oraz uformowanie rośliny przed kwitnieniem w lecie. Drugie cięcie lawendy wykonujemy po przekwitnięciu. Warto zebrać kwiaty i zasuszyć je do wykorzystania w bukietach. Często lawenda wąskolistna którą przytniemy po zbiorze kwiatów na początku lipca zakwita po raz kolejny w sierpniu.
lilcia_rose39 Witamy na forum! Posty: 1 Rejestracja: 2008-01-16, 17:16 Róże pnące - uprawa, zimowanie, pielęgnacja Jesteśmy grupą młodzieży, która chce zrobić coś żeby nasza wieś wyglądała pięknie i dlatego będziemy sadzić róże,ale nic o nich nie wiemy. Potrzebujemy pomocy doświadczonych o rady:jakie wybrać sadzonki,jak o nie dbać i gdzie je bardzo wdzięczni za pomoc. lilcia Kasiunia842 Lubi podyskutować Posty: 152 Rejestracja: 2008-02-25, 13:43 Post autor: Kasiunia842 » 2008-03-03, 09:50 Fajne w takim wypadku mogą być krzewy różane, np. "Ferdy" to jest odmiana drobnokrzaczasta, polecana w aranżowaniu przytulnych miejsc odpczynku. Powtarza kwitnienie. Do odmian dużego formatu, należą Fritz nobis i Marguerite hilling. Fritz nobis kwitnie obficie, ale nie powtarza kwitnienia. Marguerite powtarza kwitnienie i tworzy w nasadzeniach jakby kwiatowe obłoki. Jest odmianą wczesną. Przy sadzeniu dużych krzewów należy pamiętać o sporym odstępie między nimi, żeby w przyszłości nie trzeba było ich przesadzać. Po 2-3 latach szerokość tych krzewów równa się zwykle ich wysokości. Przycinamy je wiosną. Jeżeli mają przybrać zwarty pokrój i osiągnąć nieduże rozmiary, należy je przycinać 20-30cm ponad powierzchnię gruntu. Aby uzyskać krzew o dużym rozłożystym pokroju, należy go jedynie prześwietlać, usuwając pędy starę lub chore. To dotyczy głównie tych powtarzających kwitnienie. Te nie powtarzające kwitnienia, jak np. róże dzikie, należy przycinać po kwitnieniu. Cięcie powinno być powierzchowne, prześwietlające. Sadzonek najlepiej szukać w szkółkach. Tam też udzielą wam najlepszych informacji na temat hodowli tych roślin. Kwiat żyje, kocha i przemawia cudownym językiem. (Peter Rosegger) Avelina Zagorzały dyskutant Posty: 398 Rejestracja: 2008-02-05, 22:12 Post autor: Avelina » 2008-03-03, 23:27 Moja mama jest miłośniczką róż i mam wiele krzewów na działce. Nie jest jednak znawczynią i nie moze mi pomóc w ich uprawie. Kasiu informacje, które podałaś są dla mnie bardzo cenne. Chciałaby się dowiedziec jeszcze o przycinaniu róż pnących. Na jesieni 2006 kupiłam dwa krzewy czerwonych róż, posadziłam po dwóch stronach wejścia i zrobiłam im pergolę. Chcę je tak poprowadzić, żeby mieć taki łuka nad wejściem. Na szczęście krzewy były już przycięte, więc ja nie musiałam nic robić, wystarczyło je tylko wsadzić do ziemii. W ubiegłym roku obciełam jednynie po przekwitnięciu kwiaty i nic więcej nie robiłam. Nie wiem czy na wiosnę jak będę pozostałe róże przycinać czy mam je także przyciąć. Teraz maję pędy-gałazki - nie wiem jak to nazwać - o długości ok. 1-1,2 m. Tak wygląda moja rożyczka. monikam Lubi podyskutować Posty: 153 Rejestracja: 2008-02-05, 18:49 Post autor: monikam » 2008-03-04, 00:10 Twoja róża pnąca na zdjęciu to Sympathia, bardzo łatwa w uprawie. Co do zasady róże pnące nie wymagają cięcia poza korekcyjnym. Zobacz: jak ciąć róże Kasiunia842 Lubi podyskutować Posty: 152 Rejestracja: 2008-02-25, 13:43 Post autor: Kasiunia842 » 2008-03-04, 07:28 W wypadku róż pnących wskazane jest usuwanie co trzy lata starych, zdrewniałych pędów. Zaraz po przekwitnięciu powinno się usuwać wierzchołki pędów, jednocześnie ucinając przekwitłe kwiatostany. Róże pnące są giętkie, ja mam jedną przy wejściu na działkę, nie mają organów czepnych i trzeba je przywiązywać (chociaż moje się tak splątały, że świetnie sobie poradziły same), z lekkim, czy nawet trochę mocniejszym wygięciem łodyg, aby ułożyć je, tak jak będziesz chciała nie powinno być problemu. Pozdrawiam Kwiat żyje, kocha i przemawia cudownym językiem. (Peter Rosegger) Avelina Zagorzały dyskutant Posty: 398 Rejestracja: 2008-02-05, 22:12 Post autor: Avelina » 2008-03-04, 21:43 Dziękuję za informacje, na pewno się przydają. monikam Lubi podyskutować Posty: 153 Rejestracja: 2008-02-05, 18:49 Post autor: monikam » 2008-03-05, 09:13 mam różę pnącą, niestety bezimienna. Rośnie jak głupia, pędy bardzo wysokie i sztywne. Śmiejemy się, że jest zimozielona, bo liście utrzymują się nawet teraz (ale na innych różąch w tym roku też, bo zimy dotąd prawie nie było).Kwiaty kremowe, jak u róży wielkokwiatowej Chopin (nie widac środka). Kwitnie obficie i długo, nawet do października. Niestety jest wrażliwa na szarą pleśń. Niestety nie mam zdjęcia. Czy ktoś wie, jak się nazywa? Chętnie poczytałabym coś na jej temat. Przeszukałam pół internetu, ale nic nie znalazłam. Monisia Zagorzały dyskutant Posty: 325 Rejestracja: 2008-01-24, 19:00 Post autor: Monisia » 2008-07-12, 10:06 Monikam - nie mam pojęcia jaka to róża, ale za to zdjęcie fantastyczne: super musi być na tym leżaczku.... już czuję ten zapach róż!!! Pozdrawiam Amatorka...z sercem do roślin!!! Avelina Zagorzały dyskutant Posty: 398 Rejestracja: 2008-02-05, 22:12 Post autor: Avelina » 2008-07-12, 23:12 W ubiegły weekend kupiłam wiele roślin i nie wszystkie informacje utkwiły mi w pamięci. Kupiłam między innymi różę miniaturkową szczepiną na pniu. Nie było do niej przypiętej żadnej kartki. A jednynie co mi pani sprzedająca powiedziała, że na zimę trzeba zakładać papierową torebkę, żeby nie zmarzła. Chciałabym wiedzieć jak się nią opiekować, co z przycinaniem, czy po kwitnięciu trzeba przycinać i ile przyciąć na wiosnę. Nawozić będę tak jak inne zwykłe róże, które mam. A czy pień tej róży trzeba też obsypać jak zwykłe róże czy nie trzeba. Tak wygląda moja nowa różyczka Monisia Zagorzały dyskutant Posty: 325 Rejestracja: 2008-01-24, 19:00 Post autor: Monisia » 2008-07-13, 10:21 Avelinko - ja mam różę szczepioną na pniu i stosuję u niej następujące zabiegi: - po kwitnieniu (tak, jak u każdej róży przycinam przekwitnięte kwiaty: to pobudza ją do wypuszczania kolejnych pędów - na zimę usypuję kopczyk i dodatkowo owijam pień agrowłókniną - koronę też można okryć (agrowłókniną lub papierem - wiosną przycinam gałązki zmarznięte, cienkie i idące do środka korony, staram się nadać jej odpowiedni kształt. Róża kwitnie mi naprawdę długo: Pozdrawiam i życzę pięknych kwiatów Amatorka...z sercem do roślin!!! Avelina Zagorzały dyskutant Posty: 398 Rejestracja: 2008-02-05, 22:12 Post autor: Avelina » 2008-07-18, 21:23 Monisiu dziękuję bardzo za informacje o róży. Joanna Mistrz dyskusji! Posty: 800 Rejestracja: 2008-06-04, 13:48 Post autor: Joanna » 2009-02-15, 18:36 Mam pytanie - czy wokół róży (pnące) można sadzić jakieś inne roślinki okrywowe np. funkie. Posadziłam róże pół metra od płotu i na dole jest dużo cienia, który będzie jeszcze większy jak róże mi się rozrosną. Nie będę też miała możliwości aby wypielić tę przestrzeń. Pomyslałam o posadzeniu miedzy płotem i różami funki lub innych cieniolubnych kwiatów, które mogłyby tam spokojnie się rozrastać. Tylko czy róże lubią tak bliskie towarzystwo innych roślinek? Proszę o pomoc wielbicieli i znawców róż. Adrian Joszko Witamy na forum! Posty: 2 Rejestracja: 2009-02-08, 17:48 Post autor: Adrian Joszko » 2009-02-15, 21:45 Witam. Oczywiście można posadzić rośliny okrywowe pod różami. Jest ich tak dużo, że trudno coś doradzić. Mnie bardzo podoba się barwinek. Pozdrawiam. agaxx Lubi podyskutować Posty: 101 Rejestracja: 2008-02-27, 23:22 Post autor: agaxx » 2009-02-16, 00:06 Joasiu możesz posadzić jakieś rośliny przy różach, ale niezbyt blisko, bo na ogół róże się przysypuje przy korzeniach. Funkie lubią cień i półcień, ale późno na ogół wychodzą z ziemi i możesz je przysypać, albo zniszczyć. Możesz posiać smagliczkę nadmorską, która jest rośliną jednoroczną, ale się sama rozsiewa i w różnych warunkach dobrze rośnie. Ale najmniej pracochłonne będzie wysypanie koło róży korą, albo posadzenie barwinka. pozdrawiam Jak wygląda proces usuwania przekwitniętych kwiatów różaneczników? Usuwanie uschniętych kwiatów po okresie kwitnienia jest konieczne do zawiązania przez nie nowych pąków i liści przed przyjściem kolejnego sezonu. Po okresie kwitnienia konieczne jest ich usunięcie, jednak należy pozostawić zawiązujące się nowe pąki.

Przejdź do treści Róża pnąca, jak sama nazwa wskazuje, ma za zadanie piąć się po zadanej podporze. Przy tym powinna zakwitać jak najsilniej oraz przez możliwie jak najdłuższy okres w roku. Jest to jednak typ róży, który do osiągnięcia pełni swojej urody potrzebuje nieco więcej uwagi. Wiele osób zraża się wręcz do róż pnących, ponieważ uważa je za trudne w uprawie. Martwią nas przemarzające pędy, niezorganizowany wzrost rośliny, czy słabe kwitnienie. To wszystko można jednak przezwyciężyć stosując się do kilku względnie prostych wskazówek. Jako szkółka róż bardzo często spotykamy się z pytaniami jak i kiedy ciąć róże pnące. Staramy się przekazać całą naszą wiedzę, tak by nikt tracił zapału w prowadzeniu przydomowego ogrodu. Z całą pewnością nie wiemy też wszystkiego na temat róż pnących, dlatego wiedzę swą systematycznie pogłębiamy. Zachęcamy do pozostawiania swoich sugestii odnośnie wiosennej pielęgnacji róż pnących w komentarzach. W tym wpisie chcielibyśmy w sposób wizualny przedstawić naszym zdaniem odpowiednie cięcie wiosenne oraz prowadzenie pędów róż pnących. Zasadnicze cięcie tych róż przeprowadzamy wiosną po połowie marca. Wtedy również powinniśmy uformować kształt krzewu na sezon i pomóc mu w optymalnym wzroście i rozwoju. Poniższym filmem, na przykładzie prezentowanej urokliwej i zdrowej odmiany Rosanna® ( pragniemy odpowiedzieć na wątpliwości wszystkich osób, które chcą uprawiać róże pnące w ogrodach. Więcej wysokiej klasy odmian róż pnących znajduje się na naszej stronie internetowej W przypadku tej grupy róż przedstawione wiosenne zabiegi są kluczowe dla dalszego rozwoju rośliny w sezonie i nie powinny być pomijane. W skrócie, pamiętajmy corocznie wczesną wiosną usunąć wszystkie martwe, przemarznięte, słabe, chore i zbyt mocno zagęszczające środek krzewu pędy. Kluczowe dla obfitości kwitnienia są w przypadku róż pnących pędy boczne odchodzące od pędów głównych. Tworzą się one na pędach rosnących co najmniej drugi rok i wymagają naszej szczególnej troski. Róża pnąca lubi kiedy jej pędy są dobrze doświetlone i nagrzane, dlatego powinniśmy w miarę możliwości przytwierdzać je do podpory w pozycji poziomej. Ważne również jest skracanie końców pędów głównych, co pozwoli roślinie silniej się rozkrzewić. Nie można również w tym okresie pominąć odpowiedniego nawożenia, podlania róży i napowietrzenia gleby wokół niej. Poniżej prezentujemy wszystkie kluczowe wczesną wiosną dla róż pnących zabiegi:

Tak, kalanchoe może zakwitnąć drugi raz, ale potrzebuje odpowiedniej opieki. Po przekwitnięciu usuń uschnięte kwiatostany i przyciąć łodygę o około jedną trzecią. Możesz również przesadzić roślinę do większej doniczki i zasilić nawozem do roślin kwitnących, aby zachęcić ją do ponownego kwitnienia. Kiedy przycinać róże? Cięcie róż przeprowadzamy raz w roku – na wiosnę (cięcie można rozpocząć już pod koniec marca, po ustąpieniu najsilniejszych mrozów ale zwykle przeprowadza się je w połowie kwietnia, jeszcze przed wytworzeniem nowych pędów). Termin te jest jedynie wskazówką, nie trzeba się trzymać się go sztywno, gdyż ostatnie kilka sezonów doskonale pokazało nam, że pogoda bywa nieprzewidywalna i wiosna „przychodzi” wtedy kiedy tego chce, a nie wtedy kiedy wskazuje na to data w kalendarzu. Ważne jest , aby róże przyciąć w czasie uśpienia, jeszcze przed rudzeniem wegetacji- w tym celu należy regularnie obserwować rośliny. Cięcie róż przeprowadzamy w suchy i słoneczny dzień. Na jesieni nie przycinamy róż- usuwamy jedynie martwe gałęzie i zwiędłe kwiaty, W ciągu sezonu usuwamy systematycznie przekwitłe kwiatostany oraz odrosty korzenne. Cięcie róż jest zabiegiem niezbędnym . Pozwala ono utrzymać roślinę w pożądanym i pięknym kształcie, zbyt duże zagęszczenie oraz coraz słabsze kwitnienie.. Ma także pozytywny wpływ na wzrost i obfite kwitnienie . Zaniechanie ciecia spowoduje nadmierny wzrost pędów. Ciecie jest konieczne aby róża tworzyła piękne i duże kwiaty. Cięcie róż na pniu Formy pienne tak jak inne róże przycinamy na wiosnę. Jednak jeżeli bez przycięcia nie będziemy mogli odpowiednio ich zabezpieczyć na zimę zmuszeni jesteśmy przycinać róże jesienią. Robimy to jednak odpowiednio wcześniej (ok. 3 – 4 tygodnie przed nastaniem przymrozków) by rany mogły się zabliźnić. Zawsze starajmy się wykonać cięcie róż nad oczkiem skierowanym na zewnątrz. Zapobiegnie to krzyżowaniu się pędów i zapewni nam przejrzystą i piękną koronę. W pierwszej kolejności usuwamy pędy dzikie wyrosłe z podkładki. Ponadto również słabe, chore oraz uszkodzone przez mróz. Po przekwitnięciu usuwamy ewentualnie tworzące się owoce co pobudzi naszą róże do ponownego kwitnięcia
Nawożenie budlei po cięciu. Po przycinaniu, budleja potrzebuje czasu na regenerację. Warto ja więc dodatkowo zasilić nawozem azotowym, który ponudzi roślinę do wzrostu. Zamiast sztucznych nawozów można zastosować też obornik lub kompost. Jak po każdym nawożeniu, roślinę trzeba obficie podlać.
Aby pomóc goździkom ponownie zakwitnąć, można trochę użyźnić ziemię: podsypać miseczkę kompostu wokół korzeni lub dodać pół łyżeczki od herbaty nawozu mineralnego na jedną roślinę. Nie należy jednak przesadzać z nawożeniem, ponieważ goździki ogrodowe nie mają dużych wymagań, jeśli chodzi o składniki odżywcze. Gdy roślina rozpocznie formowanie nowych pąków, będzie ich kilka na każdym pędzie. Pączki goździków zachowują się podobnie jak róży: jeśli chcesz mieć dużo kwiatów na rabatach kwiatowych, wystarczy zostawić zarówno pąk szczytowy, jak i boczne na łodydze/szypułce. Natomiast jeśli chcesz wstawić goździki ogrodowe do wazonu, będą się lepiej się prezentowały, kwitnąc pojedynczo, dlatego trzeba odciąć lub oderwać pąki boczne we wczesnej fazie rozwoju. W ten sposób energia rośliny zostaje skoncentrowana na rozwijaniu pąka szczytowego, którego kwiat będzie trochę większy niż gdyby było ich więcej na łodydze. Wskazówka: Jest wiele odmian goździków, kwitnących na wiele kolorów: na biało, różowo, czerwono czy żółto, występują też kwiaty dwukolorowe. Goździki dzieli się również na te do uprawy stojącej i wiszącej. Te drugie szczególnie zdobią donice lub skrzynki balkonowe ze względu na kształt roślin oraz różnorodność kolorów kwiatów.

W tym przypadku ogrodnik kurorty do silnego przycinania, po czym gałęzie nie są ponad 15 centymetrów. Zasada jest taka sama jak w pierwszym przypadku, tylko pozostałe pędy są cięte i wzdłuż długości. Ważne jest, aby pamiętać, że róż i róże gleby nie mogą tak bardzo cięć.

Odpowiedzi Koman odpowiedział(a) o 15:52 Dbała o wygląd zewnętrzny, chciała wyglądać pięknie, chciała wybuchać zachwyt, kokietowała fasoolka odpowiedział(a) o 15:56 chciała by się nią opiekowano. Była bardzo delikatna blocked odpowiedział(a) o 16:17 Róża przed rozkwitnięciem schowana była w swoim zielonym domku, przegotowywała się do tego powoli. Ubierała się wolno, dopasowywała płatki jeden do drugiego. Nie chciała rozkwitnąć jak maki, lecz w blasku. Jej tajemnicze strojenie trwało wiele dni, aż pewnego poranka ukazała się. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Nie odłamuj jej jednak, ponieważ ryzykujesz w ten sposób uszkodzenie rośliny. Najlepiej odetnij ją na wysokości około pół centymetra powyżej głównego pędu, używając sterylnego, ostrego noża. Metoda nr 3. Obcinanie wierzchołków wzrostu pelargonii. Jeśli chcesz, aby pelargonia pięknie się rozkrzewiła i bujnie kwitła, musisz
W kwiaciarniach coraz częściej można spotkać kwitnące zimą azalie, nadające się do uprawy doniczkowej w mieszkaniu. Są to najczęściej mieszańce azalii indyjskiej (Rhododendron simsii), rzadziej azalii japońskiej (R. japonicum). Aby ich wspaniałe kwiaty długo nas cieszyły, trzeba zapewnić im odpowiednie warunki uprawy, co wcale nie jest takie łatwe. Azalie są nam znane głównie jako rośliny ogrodowe, kwitnące wiosną. Piękne kwiaty azalii doniczkowych, choć kwitnienie u nich trwa zazwyczaj zaledwie 1-2 miesięcy, można podziwiać o niemal każdej porze roku. Jest to możliwe dzięki zabiegom hodowców, powodującym kwitnienie w wybranym momencie (tzw. kwitnienie sterowane). Najlepiej jednak kupować rośliny kwitnące zimą, gdyż ten właśnie okres jest naturalnym terminem ich kwitnienia i łatwiej ustalić dalszy sposób ich uprawy. Dostępne są zarówno okazy rosnące w formie niewielkich krzewów jak i szczepione na pniu, przypominające miniaturowe, obsypane kwiatami drzewka. Kwiaty najczęściej są różowe, czerwone lub białe. Ostatnio coraz częściej azalie doniczkowe są polecane jako wytworna ozdoba na czas Świąt Bożego Narodzenia. Czy będą w przyszłości stanowiły konkurencję dla popularnej gwiazdy betlejemskiej? Jedno jest pewne, podobnie jak gwiazda betlejemska, doniczkowe azalie też wymagają sporo troski i ich uprawa oraz doprowadzenie do kwitnienia następnej zimy nie zawsze się udaje. Na co zwrócić uwagę przy zakupie azalii doniczkowej? Podczas zakupu azalii doniczkowej zwróćmy uwagę aby krzew był gęsty, dobrze rozkrzewiony, a jego liście błyszczące, w pełni zielone, bez żadnych plam czy oznak żółknięcia. Starajmy się wybrać roślinę, która ma jak najwięcej pąków kwiatowych, a jak najmniej już rozkwitniętych kwiatów. Taki egzemplarz znajduje się dopiero w początkowym stadium kwitnienia i jest szansa, że pięknym kwitnieniem będzie nas cieszyć nawet jeszcze przez dwa miesiące. Wszystkie pąki powinny być świeże, niezwiędnięte (więdnące i opadające pąki świadczę, że roślina była źle traktowana i może niebawem zacząć więdnąć). Zwróćmy też uwagę czy ziemia w doniczce nie jest przesuszona. Jeżeli roślina zbyt długo nie była podlewana, niebawem zacznie tracić pąki kwiatowe. Ze względu na brak mrozoodporności tych roślin, nie kupujmy ich w dni wietrzne i mroźne, a na czas transportu z kwiaciarni do naszego mieszkania, zadbajmy aby były odpowiednio zapakowane, najlepiej szczelnie owinięte papierem i włożone do foliowej torby. Po przyniesieniu rośliny do mieszkania od razu jej nie rozpakowujmy i pozwólmy jej powoli się zaaklimatyzować. Jeżeli w kwiaciarni było chłodno, dobrze jest początkowo roślinę ustawić w miejscu jak najchłodniejszym aby powoli się przyzwyczajała do domowej temperatury. Pielęgnacja azalii w domu W mieszkaniu azalia wymaga miejsca jak najjaśniejszego oraz w miarę chłodnego. Temperatura uprawy powinna wynosić od 15 do 18°C. Konieczna jest też duża wilgotność powietrza, w związku z czym roślinę należy ustawić jak najdalej od kaloryferów. Gdy jest zbyt sucho azalie szybko tracą pąki. Dobre będzie miejsce pod oknem wschodnim lub południowym (azalie lubią półcień ale zimą w mieszkaniu nie musimy się obawiać że przy południowym oknie będzie za dużo słońca). Azalie doniczkowe są bardzo wrażliwe zarówno na przesuszenie jak i przelanie. Podlewamy je umiarkowanie, często sprawdzając wilgotność gleby. Kolejne podlewanie jest konieczne gdy wierzchnia warstwa gleby przeschnie na głębokość ok. 2 cm. Jeśli zdarzy się, że w wyniku przesuszenia roślina zacznie tracić pąki kwiatowe i liście, należy doniczkę na około godzinę zanurzyć w misce lub wiaderku z wodą, aby ziemia dobrze nasiąkła wilgocią. Nadmiar wody odlewamy. Następnie należy zadbać aby nie doszło do kolejnego przesuszenia, gdyż roślina prawdopodobnie już sobie nie poradzi. Co do wilgotności powietrza, to można sobie radzić na dwa sposoby. Najlepiej roślinę ustawić na szerokiej podstawce lub tacce z cienką warstwą keramzytu, nasączonego wodą. Odparowująca woda zapewni odpowiednią wilgotność powietrza. Azalie można też zraszać, uważając jednak aby zraszać tylko liście, omijając pąki kwiatowe. Najlepiej zatem zraszać od dołu, po spodniej stronie liści. Zabiegi zwiększające wilgotność powietrza są konieczne zawsze, gdy roślina przebywa w zbyt wysokiej temp., sięgającej do 20°C. W wyniku nadmiernego zraszania lub podlewania na liściach może pojawić się opadzina lub plamistość, mogą one brunatnieć, a pąki może atakować szara pleśń. W takiej sytuacji konieczne będzie wsparcie się preparatem grzybobójczym, dopuszczonym do stosowania w uprawie roślin doniczkowych. Aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób grzybowych, warto usuwać przekwitłe kwiatostany (wyłamuje je się palcami). Ważne jest także odpowiednie nawożenie. Azalie wymagają gleb kwaśnych, dlatego nie każdy nawóz dla roślin kwitnących będzie dla nich dobry. Powinien być to nawóz o właściwościach zakwaszających, najlepiej specjalny do różaneczników i azalii w formie płynnej. Pamiętajmy aby najpierw podlać roślinę, a dopiero potem podać nawóz. Podając nawóz do suchej ziemi łatwo zniszczyć roślinę. Warto jeszcze wspomnieć, że azalie doniczkowe nie lubią przeciągów. Nie należy roślin ustawiać przy oknie, które otwiera się w celu wietrzenia. Jeżeli już okno otwieramy, to roślinę trzeba na ten czas przestawić w bezpieczne miejsce. Ustawiając ją powtórnie na swoim stanowisku pamiętajmy jednak, że trzeba ją umieścić idealnie tak samo jak stała poprzednio – nie wolno jej przekręcać w stosunku do promieni słonecznych, gdyż wówczas może przedwcześnie zrzucić kwiaty. Azalia doniczkowa po przekwitnięciu Gdy roślina przekwitnie warto ją przyciąć (przycinamy gałązki wyrastające na boki, psujące kształt krzaczka), przesadzić do większej doniczki, wypełnionej świeżą ziemią o kwaśnym odczynie i przenieść do chłodniejszego pomieszczenia. Wiosną, gdy minie ryzyko wystąpienia przymrozków, można ją wystawić do ogrodu (donicę najlepiej zadołować w ziemi). Pamiętajmy jednak, że wymaga miejsca lekko zacienionego i niezbyt nagrzewającego się. Cały czas dbamy o utrzymanie odpowiedniej wilgotności gleby i nawozimy. Wystawienie azalii na zewnątrz na okres lata sprzyja ponownemu kwitnieniu kolejnej zimy. Azalie doniczkowe nie są jednak mrozoodporne i nie mogą spędzić zimy w ogrodzie. Do pomieszczeń azalie doniczkowe powinny powędrować ponownie od września. Do czasu aż pojawią się pąki kwiatowe, powinny przebywać w miejscu chłodnym, o temp. 8-12°C, czyli na ganku lub werandzie, a mieszkańcy bloków mogą wykorzystać klatki schodowe. Gdy rośliny rozpoczną kwitnienie można je już wstawić do ciepłego mieszkania. Przeczytaj również na stronie poradnika ogrodniczego: Azalia w doniczce (porady Pani Lucyny Grabowskiej z miesięcznika “Twój Ogrodnik”) Fot. Eugenia Struk –
Róże parkowe i historyczne. Kwiaty po przekwitnięciu można obcinać. Prawdziwy porządny liść składa się z. W przypadku krzewów drzew i mocno osadzonych kwiatostanów róże zaleca się przyciąć nie tylko sam kwiatostan ale także lekko skrócić pęd. To ja jeszcze małe co nieco o cięciu po przekwitnięciu. Tych róż nie tniemy
Przełom lipca i sierpnia to czas, kiedy przekwitają floksy (płomyki) wiechowate. Warto przyciąć ich kwiatostany, bo po kilkunastu dniach zakwitną ponownie. Nowe kwiatostany wyrosną w kątach liści poniżej miejsca cięcia. Nie będą już tak duże jak przy pierwszym kwitnieniu, ale ich wspaniały zapach pozostanie ten sam. Floksy (płomyki) wiechowate ładnie i obficie kwitną zarówno w miejscach słonecznych, jak i półcienistych. W pełnym słońcu zakwitają wcześniej niż w zacienionym, ale i szybciej przekwitają. W moim ogrodzie sadzę je w miejscach, gdzie często się przechodzi, by jak dłużej cieszyć się ich wspaniałym zapachem. Pojedyncze pąki w kwiatostanie floksów nie rozwijają się jednocześnie. Dlatego, kiedy pierwsze przekwitają, ostatnie dopiero się rozwijają. Ja obcinam kwiatostany, gdy mniej więcej połowa kwiatków przekwitnie. Znam jednak osoby, które obcinają je już po zauważeniu kilku przekwitłych kwiatów. To kwestia gustu - floksy i tak zakwitną jeszcze raz w podobnym terminie. Na jakiej wysokości ciąć kwiatostany floksów? Tniemy pod ostatnim rozgałęzieniem z kwiatkami. Oto mój 2-sekundowy film:) Na schemacie poniżej zaś zaznaczyłam czerwoną kreską miejsce cięcia. Po prawej stronie jest rysunek przedstawiający floksa ponownie kwitnącego po przycięciu głównego kwiatostanu. Kwiaty nie tworzą już jednego, dużego "pomponu" lecz kilka mniejszych po bokach. Floksy (płomyki) wiechowate bardzo szybko zawiązują nasiona i łatwo się z nich rozmnażają. Dlatego jeśli na przekwitłych kwiatostanach pojawią się zielone torebki z nasionami (na zdjęciu poniżej zaznaczyłam ją na czerwono), lepiej nie wyrzucać ich na kompost. Floksy najprawdopodobniej "rozejdą" się z kompostem po całym ogrodzie (podczas nawożenia) i w dodatku - jeżeli mamy kilka odmian floksów - będą to różnokolorowe mieszańce. No chyba, że ktoś lubi takie niespodzianki:) Na przełomie września i października floksy (płomyki wiechowate) całkiem przestają kwitnąć. Wtedy tniemy je przy ziemi. Więcej o cięciu floksa wiechowatego jesienią CZYTAJ TUTAJ Warto wiedzieć Wysoki floks (płomyk) wiechowaty, ze względu na podobną nazwę, bywa mylony z płożącym floksem (płomykiem) szydlastym. Rośliny wyglądają zupełnie inaczej, różni je termin kwitnienia i wymagania. O floksach szydlastych więcej piszę tutaj: Wymagania - CZYTAJ TUTAJ Przycinanie - CZYTAJ TUTAJ Rozmnażanie - CZYTAJ TUTAJ
Żagwin uprawa - sadzenie. Żagwin preferuje gleby żyzne i przepuszczalne, o odczynie delikatnie zasadowym. Niestety nie będzie rósł dobrze w ciężkich i gliniastych glebach, ponieważ w takich warunkach jego korzenie bardzo szybko zgniją. Jeśli sadzisz żagwin w donicy, wybierz ziemię lekką, np. do kaktusów i sukulentów.

Róża - królowa wszystkich kwiatów Według pewnego mitu powstała w chwili narodzin boskiej Afrodyty. Badania naukowców z USA pokazują, że pojawiła się na Ziemi już 40 mln lat temu. W świecie Greków i Rzymian była atrybutem bogiń miłości, płodności, poranka, wiosny, wdzięku oraz radości. To także ona zdobiła ołtarze i posągi Dionizosa. W średniowieczu symbolizowała miłość dworską, zaś w renesansie miłość wolną. W chrześcijaństwie jest atrybutem cnotliwego piękna i miłości duchowej. Biała to atrybut Maryi Panny. Jako emblemat wiosny symbolizuje życie i jego odradzanie się. Do dziś królowa kwiatów kojarzy się przede wszystkim z miłością i uwielbieniem, a także z nierozłączną więzią szczęścia i cierpienia. Róża potrafi rozkochać w sobie jak żaden inny kwiat. Zdobyła serca milionów osób na całym świecie. Chińczycy podziwiają jej urodę już od ponad trzech tysięcy lat, a Rzymianie do tego stopnia szaleli na punkcie jej zapachu, że wypychali poduszki jej płatkami, aby w nocy czuć ten cudowny aromat. Pewna legenda mówi, że krzewy róż rosły w ogrodzie Sargona Wielkiego. Natomiast Persowie uważali ją za „królową ogrodu”. Pojawia się w architekturze, literaturze, sztuce i heraldyce. Różne odmiany róż ogrodowych Jest stosowana w kosmetyce. To również roślina o właściwościach leczniczych, o których wiedział już Hipokrates. Ponadto posiada walory kulinarne. Ale oczywiście przede wszystkim jest rośliną ozdobną, królową ogrodów. Co jednak zrobić, aby róże rosnące w naszym ogródku były dorodne i piękne? Istnieje kilka podstawowych kwestii, o których należy pamiętać. Jaką odmianę róży kupić do uprawy w ogrodzie? W największym rosarium na świecie znajdującym się na terenie Niemiec można znaleźć aż 75 tys. różnych krzewów. Niewiarygodne, prawda? Liczba ta daje pojęcie o ogromie wariantów – odmian i gatunków, kolorów, zapachów. Każdy znajdzie coś idealnego dla siebie i swojego ogrodu. Możemy wybierać pomiędzy różami wielokwiatowymi (idealnymi na miejsca mocno wyeksponowane), okrywowymi (pięknie prezentujacymi się w ogródkach skalnych czy w pojemnikach), pnącymi (idealnie nadającymi się do ozdobienia podpórek czy pergol), parkowymi (doskonałymi na żywopłoty) czy rabatowymi (uszlachetniającymi kwietniki i przydomowe rabaty). W największym rosarium na świecie znajdującym się na terenie Niemiec można znaleźć aż 75 tys. różnych krzewów. Najlepszym czasem na zakup i sadzenie róż jest jesień. Niemniej możemy to robić od wiosny do jesieni. Najważniejsza kwestia – kupujemy je z pewnego źródła. Tylko w ten sposób mamy gwarancję cech odmianowych. Najtańszym i zarazem najlepszym materiałem do sadzenia są krzewy z tzw. gołym korzeniem. Na co zwracamy uwagę, kupując różę? Na liście – czy przypadkiem nie ma na nich plamek, czy nie są porażone, a także patrzymy na jakość systemu korzeniowego. Stanowisko do uprawy róż w ogrodzie Wbrew pozorom róża nie jest trudna w uprawie. Wystarczy, że dobrze poznamy jej upodobania. Ogromną rolę powodzenia w uprawie królowej kwiatów odgrywa stanowisko, na którym ją posadzimy. Róża kocha miejsca słoneczne, ciepłe i dobrze napowietrzone (ale nie przewiewne). Odpowiednio dobrana odmiana lub gatunek będzie rósł wszędzie poza podmokłymi i bardzo cienistymi miejscami. Pamiętajcie, że tylko niektóre odmiany dobrze znoszą półcień. Co ponadto istotne, róża uwielbia ziemię żyzną, piaszczystą – najlepiej piaszczysto-gliniastą i miejsca o umiarkowanej wilgotności. Pięknie kwitnące róże w ogrodzie Jak sadzić róże? Gleba i terminy Kwiaty te charakteryzuje długi okres kwitnienia i duża odporność. Co ciekawe, często kwitną aż do samych przymrozków. Jeśli chcemy, aby mogły cieszyć nasz wzrok, trzeba zadbać o staranne przygotowanie miejsca, w którym je posadzimy. Dokładnie przygotowujemy glebę do sadzenia. Sytuacją idealną jest zajęcie się tym na ok. dwa tygodnie przed planowanym posadzeniem sadzonki. Przed samym wsadzeniem róży do ziemi spulchniamy rabatę. Starannie usuwamy chwasty. Wykopujemy dołek. Glebę w miejscu sadzenia warto wzbogacić w próchnicę. Dostarczamy też materiał organiczny – pamiętajmy jednak o tym, że róże wprost nie znoszą świeżego naturalnego obornika. Po posadzeniu miejsce okulizacji powinno znajdować się ok. 3 cm poniżej powierzchni ziemi. Następnie należy udeptać ziemię wokół roślny i podlać ją (wokół sadzonki warto zrobić delikatne wgłębienie tak, aby przy kolejnym podlewaniu woda nie rozlewała się na boki). Najszybciej i najłatwiej przyjmują się róże sadzone jesienią – od połowy października do połowy listopada, tuż przed pierwszymi mrozami. Najszybciej i najłatwiej przyjmują się róże sadzone jesienią – od połowy października do połowy listopada, tuż przed pierwszymi mrozami. Róża w ogrodzie: podlewanie i nawożenie Częste podlewanie nie jest wskazane. To kolejne upodobanie róż. Lubią być podlewane rzadziej, ale obficiej. Co ważne, liście i kwiaty źle znoszą zraszanie wodą – unikajmy tego. Dlaczego to tak ważne? Na zamoczonych listkach częściej rozwijają się choroby. Najlepiej podlewajmy róże od dołu. Jeśli chcemy, aby rośliny pięknie i dorodnie kwitły przez cały sezon, nie możemy zapomnieć o prawidłowym nawożeniu rośliny. Najlepszy nawóz to oczywiście obornik. Jednak nie ten świeży, ale rozkładający się przez okres przynajmniej sześciu miesięcy. Używamy też do nawożenia róż kompostu. Obornikiem lub kompostem można nawozić róże na wiosnę – jednak nie zalecamy tego ze względów estetycznych. Naturalnych nawozów lepiej używać jesienią, mieszając je z ziemią. Po nałożeniu na glebę warstwy nawozu organicznego przekopujemy glebę na głębokość ok. 20 cm. Jeśli decydujemy się na gotowe nawozy mineralne, to kupujemy te wieloskładnikowe bezchlorkowe z mikroelementami. Najwłaściwsze są specjalistyczne preparaty dla róż. Pierwsze nawożenie zaleca się jeszcze przed wiosennym cięciem. Nawozimy je od połowy marca, ale kto boi się przymrozków może poczekać z tym do połowy kwietnia. Do kiedy nawozimy? Do końca lipca. Jeśli przedłużymy okres nawożenia, to przełoży się on na dłuższy okres wegetacji, co z kolei narazi róże na przemarznięcie. Róża nie bez powodu jest nazywana królową kwiatów Róże na wiosnę: pielęgnacja po zimie Zacznijmy od tego, że w ciągu całego sezonu na bieżąco usuwamy chore i zdziczałe pędy. Jednak to na wiosnę przypada właściwe cięcie róż. Nie robimy tego na zimę, ponieważ róże staną się wówczas bardziej podatne na przemarzanie. Ten zabieg pielęgnacyjny niestety przysparza wielu osobom ogromnych trudności. Jak się właściwie do tego zabrać? Wiosenne cięcie to zabieg pielęgnacyjny polegający na skróceniu pędów o 2/3 długości. Ponadto co 2 lub 3 lata można śmiało usunąć najstarsze pędy. W ten sposób odmładzamy naszą królową. Co istotne: cięcie wykonujemy przed okresem wegetacji w suchy i słoneczny dzień. Sekator powinien być ostry. Tniemy ukośnie, cięcie powinno być skierowane na zewnątrz korony krzewów. Pędy obcinamy ok. 1 cm nad oczkiem. Te z nich, które są chore czy przemarznięte przycinamy znacznie mocniej. Wycinamy też te krzyżujące się, cienkie i zbyt zagęszczające roślinę. Są to jednak wskazówki ogólne. Wiosenne cięcie to zabieg pielęgnacyjny polegający na skróceniu pędów o 2/3 długości. Ponadto co 2 lub 3 lata można śmiało usunąć najstarsze pędy. Jak przycinać róże w zależności od odmiany? Konkretne odmiany róż uprawnych wymagają innych cięć. Róże wielokwiatowe przycinamy co roku. Najgrubsze pędy zostawiamy na wysokości ok. 15-25 cm nad powierzchnią gruntu, mniejsze na ok. 10-15 cm. Silne cięcie przyniesie duże kwiaty na długich łodygach, słabe - więcej kwiatów, ale mniejszych i na krótkich pędach. Zostawiamy średnio ok. 4-6 pędów. Róże rabatowe nie lubią silnych cięć. Odmiany niskie tniemy na wysokości 20-30 cm, a wysokie na ok. 30-50 cm nad powierzchnią gruntu. Zostawiamy 5-10 pędów. Róże pnące przycinamy dopiero po około trzech latach. Te kwitnące raz do roku tniemy latem po przekwitnięciu. Zaś te, które powtarzają kwitnienie, dopiero na wiosnę. Róże okrywowe nie wymagają corocznego cięcia. Robimy to co kilka lat na wysokości 10-15 cm nad powierzchnią gruntu. Róże parkowe jedynie prześwietlamy, skracając niektóre z pędów o 1/3 długości. Co kilka lat usuwamy pędy najstarsze. Jeśli zauważamy pędy skrzyżowane – usuwamy je. Róże pod pierzyną śniegu... Nie zapominajmy o tym, że przekwitłe kwiatostany usuwamy na bieżąco. W ten sposób pobudzamy roślinę do produkcji kolejnych pąków. Usuwamy też odrosty korzeniowe. Maj to nie tylko jeden z najpiękniejszych miesięcy w ciągu roku, ale także czas, w którym w ogrodzie mogą pojawić się mszyce. Regularnie sprawdzaj w tym czasie wygląd róż. Jeśli zauważysz ich obecność, możesz pozbyć się szkodników na kilka sposobów: ręcznie, mieszanką składającą się z wody i octu lub zaopatrując się w specjalistyczne opryski chemiczne. Róże są na tyle niezwykłe, że ich pąki mogą zdobić ogród nawet po pierwszym śniegu. Niewiarygodne? A jednak prawdziwe! Są odporne na warunki pogodowe, ale warto o nie odpowiednio zadbać, aby podczas pory zimowej nie zmarzły. Jak najlepiej się do tego zabrać? Większości odmian i gatunków wystarczy usypanie kopczyka z ziemi (można też wymieszać z ziemią liście i mech – co da dodatkową warstwę izolacyjną). Te z nich, które potrzebują dodatkowej ochrony w trakcie zimy można zabezpieczyć okrywami ze słomy lub agrowłókniny. Uprawa róż w ogrodzie - poradnik wideo

  • Ηуնяπеψաጺ урсо
  • Իςըпи ոгዒщዬη оրե
.