21 lipca 2007, 07:16 Kochane mam do was pytanko....wystartowalam z waga 60 kg i po piierwszym dniu juz jeden stracilam(wiem,ze to tylko woda) ale jak myslicie ile jestem w stanie zrzucic w te 13 dni,dodam,ze mam mnostwo ruchu w ciagu dnia....Moze jakies refleksjie na temt tej dietki?jakies rady? przestrogi? i ile schudlyscie???powodzenia Myszki i milego weekendziku Liczba postów: 1193 26 września 2007, 13:17 ja tak sobie tak dodawalam po diecie. co drugi dzień coś nadal chudłam a najedzona byłam :)ja diete polecam. i mysle,że jak będzie potrzeba to kiedyś ją jeszcze zrobię, choć mam nadzieje,że to już zbędne na śniadanie to jest coś :) Mete92 26 września 2007, 14:27 Kopenhadzka? to nie dla mnie. Chicałam, próbowała, ale nie wytrzymałam. Wolę sobie sama wymyślić dietę. ;) Dołączył: 2006-11-08 Miasto: Sosnowiec Liczba postów: 198 27 października 2007, 22:13 straszycie tym jojo, potem inne kobiety boja sie jej zastosowac bo ciagle im po glowie chodzi to jojo i jojo, ale to zalezy od podejscia osoby do diety i wiedzy na ten temat, to nie jest latwe... latwo jest wskoczyc na forum i nie polecac bo sie komus nie udalo, ale nie patrzy sie na siebie (np co ja zle zrobilam po diecie) tylko dieta zla i koniec... tak najlepiej wiadomo ale chetnie poczytam kolejne wypowiedzi... anath30 Liczba postów: 4 28 października 2007, 10:30 WitamJestem 4 dzien na tej diecie i narazie przez te trzy dni schudłam kilogram - czyli powinnam w sumie schudnąć 5 kg . Nie jest to oszałamiający wynik ,ale zawsze to 5 kg!!! Całusy dla Wszystkich Odchudzających się :-D mauser3006 Dołączył: 2007-10-29 Miasto: Szczytno Liczba postów: 2 29 października 2007, 21:54 , nie było lekko ale 17 kg - wygrałem zakład . Po 2 miesiącach wróciłem do wagi + 2 anath30 Liczba postów: 4 30 października 2007, 16:40 nawet jak schudne przy diecie kopenhaskiej to nie wróce szybko do swojej wagi ponieważ zaraz po ukonczeniu tej chce zastosowac inną mniej drastyczną-- nie wrócę narazie do normalnego jedzenia- bardzo mi zależy na schudnięciu więc dam radę :-) Dołączył: 2006-11-08 Miasto: Sosnowiec Liczba postów: 198 30 października 2007, 20:01 anath30, jak tam kolejne dni??jak sie trzymasz? ja zakonczylam dzien 2, czy jest jakas zalamka w trakcie? Dołączył: 2007-11-21 Miasto: Gdynia Liczba postów: 28 23 listopada 2007, 09:20 hej choc sama stosowalamnamietn ie te diete to raczej nie polecam! trwa tylko 13-dni ale na sama mysl o szpinaku zbiera mi sie na.... bleeee moze i dobrze sklDNIKI DObrane ale malo sycace, sniadanie to podstawa a tu kawa! tylko kawa! u mnie oslabieie organizmu bardzo czesto, zawroty glowy i omdlenia. najwiecej na tej diecie schudlam 11 kg! ale pilnowalam sie na kazdym kroku. wtedy wazylam zaledwie65 kg, na kilka dni taki efekt jesli nie pilnujesz sie po diecie! od pierwszego stosowania tej diety kg wzrastaja, wiec na szybki i krotki efekt to ok alenic poza tym! Dołączył: 2007-11-09 Miasto: Liczba postów: 105 23 listopada 2007, 14:58 stosowałam dwa razy tę dietę i dwa razy schudłam po około 8 kg i dwa razy po około 1,5 miesiąca miałam +2 kg,. w gratisie....myszulka21 ja miałam efekt jojo po niej, tak samo jak po norweskiej, ale znam osobe która schudła na tej diecie 13 kg. i trzyma się już ponad rok.... Ale nie je niestety węglowodanów w ogóle... Dołączył: 2007-11-09 Miasto: Liczba postów: 105 23 listopada 2007, 14:58 stosowałam dwa razy tę dietę i dwa razy schudłam po około 8 kg i dwa razy po około 1,5 miesiąca miałam +2 kg,. w gratisie....myszulka21 ja miałam efekt jojo po niej, tak samo jak po norweskiej, ale znam osobe która schudła na tej diecie 13 kg. i trzyma się już ponad rok.... Ale nie je niestety węglowodanów w ogóle...
Dieta norweska Dzień 1. Śniadanie: grejpfrut, 3 jajka, herbata lub kawa (wyjątkiem jest poniedziałek, kiedy to jemy 3 jajka – na twardo lub na miękko, ale zawsze gotowane). Drugie śniadanie: 1 lub 2 jajka, grejpfrut, kawa lub herbata. Obiad: 3 jajka, surówka warzywna, kromka chleba, kawa lub herbata.
Notka prawna Kontakt Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum Forum dyskusyjne serwisu FAQ Szukaj Użytkownicy Czat Statystyki · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy Strona Główna » Zdrowie » Diety pozostałe » 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Poprzedni temat «» Następny temat Otwarty przez: MolkaWto Gru 25, 2012 09:28 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Autor Wiadomość partycja Gość Wysłany: Śro Sty 12, 2005 12:41 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Cleo napisał(a): Cytat: Mam pare pytan odnosnie 13 dniowej diety. 1-czy musze jesc wszystko w tak ogromnych ilosciach? dla mnie nie mozliwoscia jest zjedzenie glowki salaty. Wcale nie musisz, ale ryzykujesz tym, że dłużej będziesz chodzić głodna... > 2-czy jesli opuszcze jakis skladnik to efekt prysnie?zaczelam diete w >1 dzien po swietach i nigdzie nie moglam dostac swiezego miesa wiec >nieststy go nie zjadlam Nic się nie stanie,..., mi się to zdarza, nie jem pomidorów bo są brzydkie, niesmaczne i starsznie drogie. Poza tym czasem jak nie ma szpinaku w sklepie to jem gotowane brokuły. Wołowinę można zastąpić piersią z kurczaka upieczoną przyprawioną tylko solą i pieprzem. Piec bez oliwy (wychodzi trochę sucha, no ale cóż...) Cytat: 3-czy mozna zamienic produkty np: zamiast brzoskwini jakis inny owoc o podobnej ilosci kalorii? Tak, np na jabłka. -- Wysłano ze strony Gość Wysłany: Czw Sty 27, 2005 15:24 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca no nie wierzę, że ktoś ma zamiar tę dietę stosować... odradzam... stosowałam ją rygorystycznie - owszem schudłam 6 kg ale to można było raczej nazwać odwodnieniem organizmu... po skończeniu diety jak tylko zaczęłam po trochu jeść co innego prócz szpinaku i produktów zalecanych w tej diecie waga zaczęła się zwiększać do tego stopnia, że schudłam 6 kilo - 10 kg przybyło mi w jo-jo. andrzejkowy Dołączył: 26 Sty 2005Posty: 133 Wysłany: Pią Lut 18, 2005 02:09 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY M o r g a n o [quote][i] ..a czemu ta dieta ma służyć , z czego oczyszcza , jaka dieta po niej i czy na próżno nie trzeba sie mozolić /za dr Kwaśniewskim/ : : : : ] _________________pozdrowienia andrzejkowy kasia Dołączył: 21 Lut 2005Posty: 2Skąd: Koszalin Wysłany: Nie Mar 06, 2005 04:46 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Czy kawę koniecznie trzeba posłodzić???? Nie piję słodzonej kawy i herbaty, ani kakao. Czy to naprawdę konieczne? Pozdrawiam marko_lublin Dołączył: 13 Kwi 2005Posty: 2Skąd: Lublin Wysłany: Śro Kwi 13, 2005 19:48 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Witam wszystki. zacząłem diete jest juz 3 dzien jest oki. Dużo się śpi. Mam pytanko: w jaki sposob przyrządzić befsztyk? :wink: Valdi Dołączył: 27 Sty 2005Posty: 244Skąd: Ustka Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 03:56 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca marko_lublin napisał/a: Witam wszystki. zacząłem diete jest juz 3 dzien jest oki. Dużo się śpi. Mam pytanko: w jaki sposob przyrządzić befsztyk? :wink: :arrow: Strzepnij o cholewę i jedz na zdrowie 8) marko_lublin Dołączył: 13 Kwi 2005Posty: 2Skąd: Lublin Wysłany: Śro Kwi 20, 2005 02:16 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca :arrow: Strzepnij o cholewę i jedz na zdrowie 8)[/quote] dzieki za rade przyda sie ale juz wiem i jest w sumie 8 dzien- daje rade:) Mystery Dołączył: 14 Lip 2005Posty: 6Skąd: WNC Wysłany: Pią Lip 15, 2005 13:57 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, zaleca się pić 2 litry wody dziennie. Jest to połączenie diety niskowęglowodanowej z dietą termogeniczną (spalany tłuszcz zamienia się w energię cieplną) Generalnie wyznacznikiem skuteczności tej diety jest to, czy w ogóle odczuwa się głód w ciągu dnia. Jeśli tak - to prawdopodobnie nie jest to właściwa dieta dla nas - oprócz tłuszczu będziemy spalać i mięśnie (tak czy owak wystąpi spadek wagi). Najlepsze rezultaty mają osoby, które w ogóle nie odczuwają głodu na tej diecie - pobudzona tarczyca pali tłuszcz zapasowy jak lokomotywa. Jest to jednak indywidualna reakcja na tą dietę. Kawa na czczo jest zasadniczym elementem tej diety, reszta to dodatki. Chodzi o pobudzenie tarczycy przez kofeinę do podwyższenia temperatury ciała (efekt termogeniczny), a na to podniesienie spalany jest właśnie tłuszcz zapasowy. Te 'dodatki' podtrzymują efekt kawy poprzez dostarczanie dużej ilości białka (dodatkowe kalorie z tłuszczu na samo trawienie, zawarta w czerwonym mięsie L-karnityna) i utrzymanie niskiego poziomu insuliny przez ograniczenie ilości węglowodanów (stosujemy głównie złożone, odrobina prostych daje poczucie komfortu naszemu decydującemu o tyciu/chudnięciu organowi, czyli mózgowi Na niskich 'węglach' powinno się ćwiczyć wyłącznie aerobowo, i to łagodnie, bo 'zasilanie' mają tylko włókna mięśniowe lipolityczne (spalające tłuszcz). Ból głowy to najczęściej niedocukrzenie - można a)zwiększyć porcje warzyw, b)do posiłków dodawać otręby owsiane, c)zastosować chrom. Z kurczaka oczywiście może być pierś - je się tylko do zaspokojenia głodu. "jakie powinny być przerwy miedzy posiłkami czy 3-4 godzin wystarcza??" Przerwy tak się dobiera, żeby ani się nie zmuszać do jedzenia, ani jeszcze nie odczuwać głodu. pić można zawsze, ale wtedy zatrzymuje się spalanie tłuszczu minimum na czas spalenia alkoholu i tyle antydepresanty mogą zmniejszyć metabolizm spoczynkowy, czyli ogólne zapotrzebowanie na kalorie. UWAGA: Lunch i obiad można zamieniać miejscami jeżeli będzie to miało miejsce tego samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach. CWICZYC RANO NA CZCZO po gorzkiej kawie LUB PO OSTATNIM POSILKU KAWA W ODSTEPACH OD POSILKOW I HERBATY PU-ERH OK. 2 GODZ. W KAZDA STRONE WOLNE TEMPO CWICZEN - TAK BY MOŻNA BYŁO JESZCZE ROZMAWIAC - WIEKSZY ZAPAS TLENOWY JEST I WIEKSZY % SPALANIA TLUSZCZU OWOCE SPOZYWAC Z POSILKIEM, NIE OSOBNO OTREBY OWSIANE DO POSILKOW LUB MIEDZY NIMI, GDY JEST NAM SLABO LUB CZUJEMY GLOD, ALBO WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOŻNA BRAC CITROSEPT - ALE PRZED KAWA! ZAMIAST MARCHEWKI MOŻE BYĆ KAWA Z CUKREM L-KARNITYNA RANO PRZED KAWA LEKI brać Z DALA OD KAWY GDY SLABO MOŻNA ZJESC KOSTKE CUKRU, ALE LEPIEJ OTREBY GLOD POWODUJE SPADEK METABOLIZMU, TRZEBA JESC TYLE BY SIĘ NAJESC - EWENTUALNIE DODAC OTREBY ( MOGĄ BYĆ 2 GRZANKI ZAMIAST JEDNEJ ITD...) GDY WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOZNA RÓWNIEŻ Wziąć CHROM I LYZKE OLEJU LNIANEGO, ALE PRZED PORANNA KAWA- MOŻE ZABLOKUJA INSULINE BOLI GLOWA - NIEDOCUKRZENIE - KOSTKA CUKRU Poprzednio stosowałam tę dietę - efekt 7 kg, a terza jestem na trzecim dniu wersji Morgano - zobaczę efekt . Pozdrawiam Mystery Dołączył: 14 Lip 2005Posty: 6Skąd: WNC Wysłany: Pią Lip 15, 2005 13:59 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, zaleca się pić 2 litry wody dziennie. Jest to połączenie diety niskowęglowodanowej z dietą termogeniczną (spalany tłuszcz zamienia się w energię cieplną) Generalnie wyznacznikiem skuteczności tej diety jest to, czy w ogóle odczuwa się głód w ciągu dnia. Jeśli tak - to prawdopodobnie nie jest to właściwa dieta dla nas - oprócz tłuszczu będziemy spalać i mięśnie (tak czy owak wystąpi spadek wagi). Najlepsze rezultaty mają osoby, które w ogóle nie odczuwają głodu na tej diecie - pobudzona tarczyca pali tłuszcz zapasowy jak lokomotywa. Jest to jednak indywidualna reakcja na tą dietę. Kawa na czczo jest zasadniczym elementem tej diety, reszta to dodatki. Chodzi o pobudzenie tarczycy przez kofeinę do podwyższenia temperatury ciała (efekt termogeniczny), a na to podniesienie spalany jest właśnie tłuszcz zapasowy. Te 'dodatki' podtrzymują efekt kawy poprzez dostarczanie dużej ilości białka (dodatkowe kalorie z tłuszczu na samo trawienie, zawarta w czerwonym mięsie L-karnityna) i utrzymanie niskiego poziomu insuliny przez ograniczenie ilości węglowodanów (stosujemy głównie złożone, odrobina prostych daje poczucie komfortu naszemu decydującemu o tyciu/chudnięciu organowi, czyli mózgowi Na niskich 'węglach' powinno się ćwiczyć wyłącznie aerobowo, i to łagodnie, bo 'zasilanie' mają tylko włókna mięśniowe lipolityczne (spalające tłuszcz). Ból głowy to najczęściej niedocukrzenie - można a)zwiększyć porcje warzyw, b)do posiłków dodawać otręby owsiane, c)zastosować chrom. Z kurczaka oczywiście może być pierś - je się tylko do zaspokojenia głodu. "jakie powinny być przerwy miedzy posiłkami czy 3-4 godzin wystarcza??" Przerwy tak się dobiera, żeby ani się nie zmuszać do jedzenia, ani jeszcze nie odczuwać głodu. pić można zawsze, ale wtedy zatrzymuje się spalanie tłuszczu minimum na czas spalenia alkoholu i tyle antydepresanty mogą zmniejszyć metabolizm spoczynkowy, czyli ogólne zapotrzebowanie na kalorie. UWAGA: Lunch i obiad można zamieniać miejscami jeżeli będzie to miało miejsce tego samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach. CWICZYC RANO NA CZCZO po gorzkiej kawie LUB PO OSTATNIM POSILKU KAWA W ODSTEPACH OD POSILKOW I HERBATY PU-ERH OK. 2 GODZ. W KAZDA STRONE WOLNE TEMPO CWICZEN - TAK BY MOŻNA BYŁO JESZCZE ROZMAWIAC - WIEKSZY ZAPAS TLENOWY JEST I WIEKSZY % SPALANIA TLUSZCZU OWOCE SPOZYWAC Z POSILKIEM, NIE OSOBNO OTREBY OWSIANE DO POSILKOW LUB MIEDZY NIMI, GDY JEST NAM SLABO LUB CZUJEMY GLOD, ALBO WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOŻNA BRAC CITROSEPT - ALE PRZED KAWA! ZAMIAST MARCHEWKI MOŻE BYĆ KAWA Z CUKREM L-KARNITYNA RANO PRZED KAWA LEKI brać Z DALA OD KAWY GDY SLABO MOŻNA ZJESC KOSTKE CUKRU, ALE LEPIEJ OTREBY GLOD POWODUJE SPADEK METABOLIZMU, TRZEBA JESC TYLE BY SIĘ NAJESC - EWENTUALNIE DODAC OTREBY ( MOGĄ BYĆ 2 GRZANKI ZAMIAST JEDNEJ ITD...) GDY WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOZNA RÓWNIEŻ Wziąć CHROM I LYZKE OLEJU LNIANEGO, ALE PRZED PORANNA KAWA- MOŻE ZABLOKUJA INSULINE BOLI GLOWA - NIEDOCUKRZENIE - KOSTKA CUKRU Poprzednio stosowałam tę dietę - efekt 7 kg, a terza jestem na trzecim dniu wersji Morgano - zobaczę efekt . Pozdrawiam chiaro Dołączył: 10 Sie 2005Posty: 1 Wysłany: Śro Sie 10, 2005 10:27 :/ dzisiaj moj trzeci dzien diety. niestety złąpało mnie przeziebienie. Nie mam co prawda gorączki ale kaszle mnie nieziemsko i głos trace. szkoda mi tego co juz zaczełam... czy podczas diety 13-dniowej mozna przyjmowac jakies leki? aspiryne np? prosze o szybka odpowiedz dzieki z gory lysiczka Dołączył: 06 Wrz 2005Posty: 1Skąd: wawa Wysłany: Wto Wrz 06, 2005 02:27 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca witam mam kilka w zwiazku z tą dietą, a wydajesz sie osobą kompetentną[, wiec może mi pomożesz;) 1. czy można czymś zastąpić szpinak lub czerwone mięso- gdyż z racji przekonań go nie jadam? do sałaty konieczna jest cytryna? ryba musi być gotowana, czy ewentualnie moze być wędzona (choć wiem, źe takowa zawiera dużo soli)lub podsmarzona bez tłuszczu? konieczna jest grzanka- czy można znależć substytut nie będący pieczywem? z góry bardzo dziękuje za wskazówki quote="Mystery"][quote="MORGANO / BYTOM"]13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY [/quote] Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą ;) Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda [/quote] szelmaa Dołączył: 12 Wrz 2005Posty: 1 Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 13:13 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca witajcie, to mój debiut tutaj zaczynam dzisiaj kopenhaską i mam pytanie - co z przyprawami? czy do pomidorów, jajek, szpinaku/brokulów też można dawać sól? a jakieś suszone zioła? Będę bardzo wdzięczna za pomoc, Ania mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Śro Lis 30, 2005 18:25 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca START był wczoraj. Waga na startowa 55 kg. Powód 1: +3 kg w ostatnim półroczu po 5 latach trzymania stałej wagi. Powód 2: może w końcu odejdę od kiełbasek Z pośród wielu na necie wybrałam tę według MORGANO. Dzień pierwszy - trochę brzydkie zapachy smażonego mięska. Dzień drugi - bez problemu. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:45 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:48 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:48 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:49 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Sob Gru 17, 2005 01:13 już po diecie To pewine ostatnia wizyta bo dieta już za mną. Dokończę jednak wspomniemia. I tak: dzień ósmy:obiad już bez pomidora. Kolacja znów filet z na to nie poradzę, że wieprzowe smakołyki nie są moim przysmakiem. dzień dziewiąty:51,5 kg. I kolacja bez banana a zamiast polędwicy wołowej kolejny raz filet z kurczaka. sałaty mam już dosyć!!! dzień dziesiąty: kupiłam najdroższe nektarynki w moim życiu. W miesiącu grudniu kg tego owocu jest wart 39,90. Kolacja już bez selera dzień jedenasty: ok dzień dwunasty: kolacja zamiana polędwicy na filet z kurczaka dzień trzynasty:50,5 kg - sukces osiąniety. Kolacja zmaina jak wyżej Pozdrawiam wszystkich wracam do normalnychposiłków. ala Dołączył: 31 Mar 2006Posty: 133Skąd: gliwice Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 22:08 13 dni i co potem? murowane JOJO. I lament. _________________żywienie optymalne-najlepsze lekarstwo sandra Dołączył: 16 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Pią Cze 16, 2006 15:06 hej to mój drugi dzień..na tej diecie i ... mam pytanka....może i już gdzieś były na nie odpowiedź..ale ich nie znalazłam czy np. zamiast jajek na twardo..moge zjeść na miękko? jajka na twardo bez soli..sa obrzydliwe jak na tą dietę wpływają tabletki...które zmniejszają apetyt i pomagają w spalaniu tłuszczu? czy brokuły to jedyny zamiennik szpinaku..szczerze mówiąć to i to mi za bardzo nie smakuje z góry dziękuje za odpowiedzi Wiola:) Dołączył: 29 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Czw Cze 29, 2006 08:31 Mleko zamiast cukru? Witam wszystkich:). Od dziś zaczynam tą dietę, wydaje mi się interesująca, ale boję się że nie wytrzymam:(. Mam 2 pytania. 1. Dlaczego nie można żuć gumy? 2. Dlaczego trzeba słodzić kawe 1 kostką cukru? nie można zamiast cukru dolać odrobinkę mleka pozdrawiam:) Marta S. Dołączył: 30 Sty 2005Posty: 40Skąd: Siedlce Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:00 Re: Mleko zamiast cukru? Wiola:) napisał/a: 1. Dlaczego nie można żuć gumy? 2. Dlaczego trzeba słodzić kawe 1 kostką cukru? nie można zamiast cukru dolać odrobinkę mleka pozdrawiam:) to dodatkowe "jedzenie" Albo kawa z mlekiem albo z cukrem ( w mleku tez jest cukier- laktoza) Pomidory=papryka Zamiast kawy=kofex,guarana (nie herbata-rano musimy dostarczyc organizmowi kofeiny- az do obiadu spala nasze dzien wczesniej zjedzonekalorie!!) Zamiast jajek=omlet (jednak dla kobiet bez żółtek- nadmiar estrogenu w nich zawarty nie pomaga pozbyc sie sadelka z kobiecych partii- tylka i nog) Kompot=duzy owoc poczytaj ahmad2 Dołączył: 23 Cze 2006Posty: 12Skąd: wieden Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:10 Re: już po diecie mimi napisał/a: To pewine ostatnia wizyta bo dieta już za mną. Dokończę jednak wspomniemia. I tak: dzień ósmy:obiad już bez pomidora. Kolacja znów filet z na to nie poradzę, że wieprzowe smakołyki nie są moim przysmakiem. dzień dziewiąty:51,5 kg. I kolacja bez banana a zamiast polędwicy wołowej kolejny raz filet z kurczaka. sałaty mam już dosyć!!! dzień dziesiąty: kupiłam najdroższe nektarynki w moim życiu. W miesiącu grudniu kg tego owocu jest wart 39,90. Kolacja już bez selera dzień jedenasty: ok dzień dwunasty: kolacja zamiana polędwicy na filet z kurczaka dzień trzynasty:50,5 kg - sukces osiąniety. Kolacja zmaina jak wyżej Pozdrawiam wszystkich wracam do normalnychposiłków. w sumie schudlas 5kg ,wiec lepiej moze jakbys stosowala diete kwasniewskiego albo lutza tez bys schudla tyle ,ja po dwuch tygodniach schudlam 6kg i nie glodzilam sie .. narazie papatki Wiola:) Dołączył: 29 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Pon Lip 03, 2006 22:18 Serdecznie dziękuje;) za odpowiedz:) miłego wieczorku:) dobranoc:) spaslaczek Dołączył: 08 Sie 2006Posty: 1 Wysłany: Sob Sie 12, 2006 12:12 co mozna jesc zamiennie lub gdy nie mozna dostac salaty??? mozna wtedy jesc np. kapuste pekinska??? czy koniecznie musi to byc salata??? berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Pon Sty 21, 2008 22:12 mam wlasnie zamiar przejsc na ta diate ale kolezanka ktora byla mowi ze cierpiala na straszne zawroty glowy i nudnosci...:(wiecie jak temu zaradzic? m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Sty 21, 2008 22:52 @berta85 A coż to nam ciekawego polecasz w swojej stopce? I kiedy przestaniesz produkować kolejne nic nie wnoszące posty? jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Sty 22, 2008 10:09 Matti napisał/a: Nie być brudnym od wewnątrz a takze mieć poprawny metabolizm a nie zaburzony węglowy który niestety przestawiajac sie w wyniku braku węgli musi dać o sobie znać. Aha nie rób tego .DN rządzi . nic nie powiem Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Sty 23, 2008 00:11 Po co się tak katować? Jeżeli czujemy się źle to sygnał, że powinniśmy przestać i poszukać czegoś, co nam poprawi samopoczucie. Tylko uwaga, nasze eksperymenty muszą się mieścić w ramach Formuły 4eS smak, samopoczucie, swoja waga i samokształcenie. Sam smak albo samopoczucie wyprowadzą nas na manowce. Dobre samopoczucie wymaga bacznej kontroli z pomocą pozostałych trzech elementów, natomiast samopoczucie złe wymaga przede wszystkim zmiany żywienia. Wyjątkowo pierwsze kilka dni można się trochę pomęczyć. Pozdrawiam Witold Jarmołowicz Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Sty 23, 2008 22:59 Zawroty głowy i nudności, to najprawdopodobniej objaw zbyt silnej ketozy. JW Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Śro Sty 23, 2008 23:09 Witold Jarmolowicz napisał/a: Zawroty głowy i nudności, to najprawdopodobniej objaw zbyt silnej ketozy. zawroty głowy to normalka po przejściu na DN, szczególnie przy spożyciu węgli ok. 50 g ja takowe parę razy miałem w pierwszych dniach po przejściu na do żywienie - wcześniej jadłem ponad 400 g węgli na dobę, a następnego dnia obniżyłem ich ilość 10-krotnie Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Czw Sty 24, 2008 16:33 złe samopoczucie towarzyszy wielu pozytywnym rzeczom, jak np. oczyszczenie, detoksykacja po prostu, trzeba coś poświęcić, żeby uzyskać coś w przyszłości - czyli długie i zdrowe życie berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:52 moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? wiraha Pomógł: 1 razDołączył: 01 Cze 2007Posty: 508 Wysłany: Sob Sty 26, 2008 12:11 1kg tkanki tluszczowej ma mniej wiecej 7200kcal. czyli zeby spalic realnie 1 kg tluszczu musisz miec mniej wiecej taki deficyt. to teraz mozesz sobie obliczyc ile mozna realnie stracic nie mowimy o traceniu wody i miesni bo to inna bajka pozd WiRAHA jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Sob Sty 26, 2008 13:36 berta85 napisał/a: moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? Berta napisz co ta Twoja koleżanka robiła aby stracic te 8kg w 13 dni czy Ona czasami nie brała jakichś środków na odwodnienie,bo jeżeli dobrze stosowała low carb, czy inna niskowęglowodanówkę jeżeli nawet byłoby to możliwe to bez środków odwadniających w postaci tabletek chyba nie mogła by się aż tak odwodnic aby trafic do dlatego aby zanim zastosujemy to żywienie dobrze poznac o co właściwie chodzi w tym wszystkim,i dlaczego piszesz o jakimś zakończeniu,żywienie te polega na tym aby zrozumiec że jest to najbardziej odpowiedni sposób na całe życie,a nie na dwa tygodnie,inaczej nie ma to żadnego sensu. A czy gra warta jest świeczki jeżeli naprawdę znajdziesz się kiedyś przed taką alternatywą gdzie medycyna konwencjonalna mówi choroba nieuleczalna,trudno przykro nam ale nie możemy Pani pomóc,to gwarantuje Tobie że natychmiast przypomnisz sobie że ktoś kiedyś pisał Tobie że wprowadzając w swoim życiu żywienie niskoęglowodanowe,można wyleczy się z wielu chorób,albo poprostu z nimi Tobie to co niskowęglowodanowcy już dawno wiedzą a i medycyna konwencjonalna też że RAK bardzo lubi węglowodny poprostu się nimi żywi,wniosek nasówa się sam nie daj mu jeśc to napewno nie te argumenty nie potrafią Ciebie przekona to masz właśnie to drugie wyjście,stosowac się do do medycznych zalecen. Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Sob Sty 26, 2008 13:52 berta85 napisał/a: moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? powtórzę - jeśli uważasz, że nie warto to nie stosuj tego żywienia! jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:19 Matti napisał/a: Chwilka berta zapomniałaś najważniejszego!! na jakiej diecie?? nie ma na tej!! Diet niskowęglowodanowych masz dziesiatki. Niektóre moga miec błędy i być szkodliwe(choć bardzo rzadko z tych roodzai)... na jakiej były te osoby? Ja tez nie każdą DN popieram i widze czasem dziury i błędy autorów. Więc jaką DN? pzdr Marcin Matti o jakich błędach Ty mówisz ,i o jakich dziurach,w których Ty odkrywasz błędy innych cóż to Ty jesteś za autorytet abyś mógł podwarzc w końcu opracuj Swoją własną przemyślaną,przebadaną dietę napisz książkę i ją wydaj ,a my zapoznamy się z twoją wizją jak powinien żywic się byc może poznamy Twoje prace i uznamy Ciebie za autorytet ,ale musisz też wiedziec że autorytety ,tak się nie zwalczają. nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Pon Lut 04, 2008 21:26 jest jakas rozpiska co do godzin o ktorej mniej wiecej obiad i kolacja? jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 05, 2008 08:48 Matti napisał/a: Te objawy przejścia na DN sie utrzymują jakiś tydzień góra(dla tych w iare wprawionych ) potem na DN jest bardzo spoko więc takze i zaneguje to co napisał Pan Witold ze złe samopoczucie oznacza by szukać czegoś innego. Złe samopoczucie mozę oznaczac adaptacje nic wiecej i to niekoniecznie jest zły znak. Inaczej nawet DN trzeba by odrzucić na początku bo nie jest raczej różowe. pzdr A myślałem że będziesz miał wlasne zdanie,bo jeżeli tak opierasz się na autorytetach to również ginekolog mógłby wydac swoją opinie że podobne objawy są oznaką ciąży. berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Wto Lut 05, 2008 16:08 wlasnie niech ktos kto juz przeszedl poda w jakich godzinach jadl posilki...dos istotne... jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 05, 2008 16:47 berta85 napisał/a: wlasnie niech ktos kto juz przeszedl poda w jakich godzinach jadl posilki...dos istotne... Najlepiej utrzymaj cykl według swoich przyzwyczajeń,nie jest ważne o której godzinie będziesz jadła,ani ile posiłków bo są i tacy którzy całe swoje zapotrzebowanie zjedzą raz na dobę i jest im z tym dobrze jednak w/g mnie jeżeli jadłaś trzy razy dziennie to tak wylicz sobie swoje menu aby po zsumowaniu dało Tobie wartośc dobową w tylu posiłkach ile jadłaś przed dietą,zazwyczaj organizm Tobie sam to nic na jest to moje zdanie i wcale nie musisz tego słuchac. nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Śro Lut 06, 2008 21:31 o to wiekszych zmian nie trzeba wprowadzac super. nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:26 Nie rozumiem jednej rzeczy: z wyliczen Morgano wynika, ze dieta kopenhaska jest niskoweglowodanową, nisko (dosyc) tluszczową, zbilansowaną dietą. ktora moglaby byc spokojnie stosowana codziennie (w porcjach odpowiednich dla danego organizmu). Skad te przestrogi o kategorycznym przerwaniu diety po 13 dniach? Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:36 jeśli niskowęglowodanowa i zarazem niskotłuszczowa to wychodzi wybitnie wysokobiałkowa, a to jak wiadomo jest kiepskie rozwiązanie oczywiście, w krótkim okresie nic się nie powinno złego stać, ale na dłuższą metę to już jak najbardziej nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Pon Lut 18, 2008 23:30 to ja juz tego nie wszystkich postach na tym forum, jakie do tej pory przeczytalam, pojawialy się generalnie te informacje: 1. szkodliwe jest przekroczenie pewnych danych np. nadmiar bialka / tluszczu / weglowodanow. 2. Spozycie ich w normie nie szkodzi. 3. zmniejszenie tluszczu jest zalecane na nw ktora ma na celu odchudznienie 4. organizm lepiej radzi sobie z lekkimi (lekkimi!!) niedoborami jedzenia niz nadmiarem = nawet jesli w tej diecie cos jest hipotetycznie niewlasciwego, to poniewaz jest niskokaloryczna - nie powinna szkodzic. ad. 1: DK nie przekracza norm bialka - z wyliczen Morgano wynika, ze nawet stosunkowo drobna osoba nie przesadzi z bialkiem. 65g bialka dziennie jest przez wszystkich okreslana jako dieta niskobialkowa. Dlaczego twierdzisz, ze jest wysokobialkowa? ad 2: b/t/w, poniewaz sa spozywane w normie - nie powinny szkodzic. ad. 3: ilosc tluszczu - poniewaz wiekszosc kalorii bedzie pochodzila z tluszczu wlasnie, jest to dieta optymalna (64g tluszczu dadza 2x wiecej kalorii niz 69 g wegli) W ciągu 13 dni spożyjemy: BIAŁKA - 823,1g Średnia dzienna 63,1g TŁUSZCZU - 835,3g Średnia dzienna 64,2g WĘGLOWODANÓW - 896,9g Średnia dzienna 69,0g KALORIE - 14398 Średnia dzienna 1107 kalorii STOSUNEK B - T - W 1,0 : 0,98 : 0,92 jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 19, 2008 10:25 nologo napisał/a: ad. 3: ilosc tluszczu - poniewaz wiekszosc kalorii bedzie pochodzila z tluszczu wlasnie, jest to dieta optymalna (64g tluszczu dadza 2x wiecej kalorii niz 69 g wegli) W ciągu 13 dni spożyjemy: BIAŁKA - 823,1g Średnia dzienna 63,1g TŁUSZCZU - 835,3g Średnia dzienna 64,2g WĘGLOWODANÓW - 896,9g Średnia dzienna 69,0g KALORIE - 14398 Średnia dzienna 1107 kalorii STOSUNEK B - T - W 1,0 : 0,98 : 0,92 Noogo i tu właśnie się mylisz zrobiłeś dobrą robotę wyliczyłeś,ale nie możesz powiedziec że to jest właśnie dieta optymalna,bo dieta optymalna wymaga ,aby białko w stosunku do tłuszczu nawet w czasie odchudzania było jak 1:2 a węgli na tyle mało aby nie występowały ,ketony w moczu i to tyle. nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Wto Lut 19, 2008 11:56 liczenie wykonal morgano - to jest tylko cytat z jego postu Poza tym to, co jest dietą optymalną jest chyba kwestią przyjętej definicji - jeśli definicją przyjętą będzie, ze "większość potrzebnej energii jest pobierana z tłuszczów" (Dieta optymalna, Ewa Bednarczyk-Witoszek, str. 37), to jak najbardziej się zgadza. jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 19, 2008 14:19 nologo napisał/a: liczenie wykonal morgano - to jest tylko cytat z jego postu Poza tym to, co jest dietą optymalną jest chyba kwestią przyjętej definicji - jeśli definicją przyjętą będzie, ze "większość potrzebnej energii jest pobierana z tłuszczów" (Dieta optymalna, Ewa Bednarczyk-Witoszek, str. 37), to jak najbardziej się zgadza. Nologo pani Ewa też w swojej książce pisze zę dieta optymalna to taka w ktorej BTW JAK 1:2:0,5 Ja pisałem w tamtym poście nie DLATEGO aby nie zgadzac się z wyliczeniami bo te wyliczenia są do diety to już nie jest jednak DO. Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 00:43 Nie wiem, dlaczego nie przyjąć jednak taką definicję, jaką wszędzie propaguje sam autor diety w ostatniej wersji: Najważniejsza jest proporcja B:T:W=1:3:0,5 Najważniejsza, to znaczy najważniejsza, tego się inaczej nie da zrozumieć. Tam wystepują czasem odchylenia, ale niewielkie B:T=1: 2,5 do 3,5 Jeżeli proporcja jest najważniejsza, to cała reszta jest mało istotna i ktoś, kto chce się żywić optymalnie powinien się kierować smakiem, ale w ramach tej proporcji. Próby powiedzenia na siłę czegoś, czego nie definiował sam autor prowadzą na manowce. Żywienie wg proporcji B:T:W=1:1:1 również dostarcza większości bo 53% energii z tłuszczów. Jednak na pewno nie jest to już ŻO, co przyznaje również Pan Jurek. Pozdrawiam JW nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 09:44 Doktor Kwaśniewski proporcję 1:3:05 zaleca w przypadku diety, która nie ma na celu redukcji wagi i Pan doskonale o tym wie. I wielokrotnie podkreśla, że są pewne stany organizmu - wiek, choroby - równiez odchudzanie - gdzie korzystniejsze sa inne proporcje. A my tu rozmawiamy o diecie redukcyjnej. Kwaśniewski wyraźnie pisze, ze w przypadku odchudzania dietą optymalną należ mocno zredukować ilość T, nawet do 1,5, a potem dodaje: "im szybciej chudną, tym tłuszczu mogą zjadać mniej" - co jest idealnie zgodne z tym. co napisałam. [/b][/u] Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Śro Lut 20, 2008 10:21 nologo napisał/a: Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... rozumiem, że to do mnie a więc - nie twierdziłem, że dieta kopenhaska jest dietą wysokobiałkową; natomiast jeśli napisaliście o diecie jednocześnie niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej to ja stwierdziłem li tylko, że musi być to dieta wysokobiałkowa - wysokobiałkowa nie oznacza jednak szamania ogromnych ilości białka tylko po prostu jego wysoki procentowy kaloryczny udział; that's it natomiast na podstawie tego, co później było napisane można wywnioskować, że dieta kopenhaska jest po prostu dietą bardzo małokaloryczną, z mniej więcej równym wagowym udziałem B T i W Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 12:35 Cytat: Doktor Kwaśniewski proporcję 1:3:05 zaleca w przypadku diety, która nie ma na celu redukcji wagi i Pan doskonale o tym wie. I wielokrotnie podkreśla, że są pewne stany organizmu - wiek, choroby - równiez odchudzanie - gdzie korzystniejsze sa inne proporcje. Wszakże wszystkie inne proporcje zalecane w szczególnych stanach chorobowych, odchudzania itp. są z definicji przejściowe. Nie można odchudzać się w nieskończoność, bo znikniemy w gąszczu traw i kaczeńców. Kiedyś musimy przestać się odchudzać i leczyć, musimy wyzdrowieć i zacząć jeść docelowo. Docelowo tzn. wg najważniejszej złotej proporcji i to jest istotą zaleceń ŻO. Wyjątkiem może być jedynie podeszły wiek, który z natury rzeczy przejściowy nie jest, raczej nasila się z upływem czasu, ale nie pamiętam, co w tym przypadku zalecał Pan Doktor. Co do białka, pytanie nie do mnie, ale mogę dodać, że moim zdaniem 65g dla przeciętnego, nawet odchudzającego się człowieka, to raczej jest mało niż dużo. Zakładając, że obliczenia są bezbłędne tzn. B:T:W =63:64:69 oraz 1100kcal a białko jest zwierzęce, można spokojnie na tym wytrzymać kilka, a nawet kilkanaście tygodni, pod warunkiem, że jest się jest otyłą kobietą 160cm wzrostu. Jeżeli się jest facetem 180cm 140kg pracującym na budowie, to taka ilość będzie za mała. Po dwóch tygodniach trzeba przestać i zwiększyć białko dwukrotnie. Podobnie kobieta, która już zagłodziła się krzaczkami spożywanymi przez wiele lat, nawet jeżeli ma 155cm wzrostu nie powinna takiej diety stosować, a od razu zwiększyć białko do 80-90g, bo jej stawy wysiądą na dobre. To są te szczegóły w których diabeł siedzi. Pozdrawiam JW nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 15:16 MIło, że się wszyscy wreszcie zgadzają Jesteśmy w temacie dieta kopenhaska, komentujemy dietę kopenhaską, która służy odchudzeniu i tego się trzymajmy, aby uniknąć nieporozumień Pytanie jeszcze do pana Jarmołowicza: napisał Pan: Najważniejsza jest proporcja B:T:W=1:3:0,5 rozumiem, że jest to proporcja oparta na należnej wadze ciała - w przypadku osoby ważącej 55 kilogramów - częsta waga kobiet - bedzie to dziennie: 55g B : 165 T : 27,5 W? Mam trochę wątpliwości bo mi się nic nie zgadza :(:( i byłabym wdzięczna za wyjaśnienia jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Śro Lut 20, 2008 23:41 Hannibal napisał/a: nologo napisał/a: Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... rozumiem, że to do mnie a więc - nie twierdziłem, że dieta kopenhaska jest dietą wysokobiałkową; natomiast jeśli napisaliście o diecie jednocześnie niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej to ja stwierdziłem li tylko, że musi być to dieta wysokobiałkowa - wysokobiałkowa nie oznacza jednak szamania ogromnych ilości białka tylko po prostu jego wysoki procentowy kaloryczny udział; that's it natomiast na podstawie tego, co później było napisane można wywnioskować, że dieta kopenhaska jest po prostu dietą bardzo małokaloryczną, z mniej więcej równym wagowym udziałem B T i W Haniball własnie o tym cały czas pisałem ,że bardzo często ktoś nie zrozumie tematu,a juz lecą musisz juz chyba wiedziec jaką cierpliwością musi cechowac się Kwaśniewski że nikt nie potrafi go zdenerwowac,ale i nikt nie potrafi go zmusic do polemiki,on zrobił swoje stworzył dzieło ,które musi się samo bronic i tak własnie na tym forum masz podobne przykłady jak Twój powyzej że gani sie DO i Kwaśniewskiego ,a w następnym poście daje sie komuś porade aby najlepiej zastosował żywienie np 4es a niżej podaje sie mu proporcje jak 1:3:0,5 nic dodac nic ując. Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Czw Lut 21, 2008 00:08 To nie ja zalecałem B:T:W=1:3:05, tylko zacytowałem dr. Kwaśniewskiego, że to on twierdzi, iż najważniejsza jest proporcja. Uważam, że dociekając, na czym polega ŻO należy przede wszystkim spytać twórcę tej diety. Przy wszystkich odmianach i dostosowywaniu diety do chorób, Doktor nieodmiennie odpowiada: najważniejsza jest proporcja. I tak to należy rozumieć. Ja od kilku lat zdecydowanie staram się eksponować właściwe ilości BTW w gramach i kcal, a proporcję uważam za mało ważną. W przypadku węglowodanów, które trzeba brać na ilość, z grubsza taką samą dla trzylatka jak i osiemdziesięciolatka, proporcja glukozy do czegokolwiek, czy do białka, czy jeszcze gorzej, do masy ciała , jest nieporozumieniem. Dlatego w poprzednim mailu pisałem o ilościach w gramach na dobę, a nie o proporcjach dla kobiety na czas odchudzania B:T:W=64:65:69 lub dla dużego mężczyzny B:T:W=130:130:69 Z tych przykładów można wyliczyć proporcje, tylko po co? One będą inne w obu wypadkach, szczególnie dla węglowodanów. Pisałem o tym tu i w Optymalniku. To nie węglowodany, ale białko jest proporcjonalne do masy ciała i zapotrzebowanie na nie zwiększa się przy wysiłku fizycznym, chociażby dlatego, że bardziej intensywnie zużywają się wówczas enzymy. Tłuszczu w przybliżeniu półtora raza więcej niż białka, osoby odchudzające się połowę tego, osoby intensywnie pracujące fizycznie tłuszczu trochę więcej do 1:2. A węglowodany na ilość około 70-120g. Mniej podczas odchudzania, więcej podczas wysiłku fizycznego lub umysłowego. Im więcej białka, tym mniej węglowodanów i odwrotnie. Wszystko razem w zgodzie z formułą 4eS. To tak pokrótce. Dlatego również dieta kopenhaska jednym osobom posłuży, a innym poważnie zaszkodzi, szczególnie kobietom, które od lat oczyszczają się i są niedobiałczone. Oczywiście mówimy o masie należnej ciała. Osoby otyłe powinny więc jadać mniej, a osoby wychudzone więcej niż wynikałoby to z wagi. Ale też nie do końca. Otyłe kobiety, które się ciągle odchudzają zupą kapuścianą mają zniszczone mięśnie i stawy. One powinny na poczatku jadać białka więcej, niż wynika z masy należnej około 70-100g, przy jednoczesnym ograniczeniu tłuszczów i węglowodanów. Pozdrawiam Witold Jarmołowicz . nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Pią Lut 22, 2008 21:03 ciekawe ciekawe... marynia Dołączył: 10 Mar 2008Posty: 2 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:04 dieta dzisiaj zaczelismy diete pytanie czy mozna podczas trwania palic??prosze o szybka Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:10 czy stosujesz tę dietę czy też nie najlepiej w ogóle nie palić marynia Dołączył: 10 Mar 2008Posty: 2 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:40 pewnie ze tak ale skoro juz pale to pytanie czy moge podczas tej diety??bo jak narazie nie pale od rana ale poprostu mam ochote Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:48 palenie podczas diety to kompletny bezsens albo chcesz poprawić swoje zdrowie i wtedy robisz wszystko, żeby to osiągnąć albo sobie odpuszczasz nie rozumiem, co chciałabyś osiągnąć na tej diecie paląc fajki? m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 16:16 Nie mam najmniejszego pojęcia czym jest dieta kopenhaska, natomiast znam odpowiedź na Twoje pytanie: nie można. Przy każdej innej diecie też nie można. Zresztą zawsze jesteś na jakiejś diecie. No chyba, że nic nie jesz, aczkolwiek to też pewna dieta. m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 17:48 A Ty Matti wolisz, żeby jeść dobrze i palić czy żeby jeść źle i nie palić? Chodzi o to, że jedno z drugim ma niezbyt wiele wspólnego. Palenie tytoniu jest skodliwe i tyle. Nie ma sensu udowadniać, że jest inaczej. Zaszkodzi Ci niezależnie od tego, co będziesz jadł. Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 18:30 Matti - czytaj ze zrozumieniem! moje posty sprowadzają się do tego, żeby zniechęcić marynię do palenia teoretycznie rzecz biorąc oczywistym jest, że lepiej zmienić sposób odżywiania i palić niż pozostać przy starym, marnym żywieniu i też palić pytanie tylko jedno - po co ograniczać się do półśrodków? Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 19:37 bo przeczytałeś mojego posta literalnie, a nie funkcjonalnie wykładnię podałem w poprzednim poście, więc nie nudź jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Mar 11, 2008 09:59 Hannibal napisał/a: Matti - czytaj ze zrozumieniem! moje posty sprowadzają się do tego, żeby zniechęcić marynię do palenia teoretycznie rzecz biorąc oczywistym jest, że lepiej zmienić sposób odżywiania i palić niż pozostać przy starym, marnym żywieniu i też palić pytanie tylko jedno - po co ograniczać się do półśrodków? Jestem tego samego zdania "Po co ograniczac się do półśrodków" Myślę ,że ja właśnie jestem dobrym tego przykładem,paliłem 32lata nie mało,a zastosowałem DO jak juz osiągnełem zenit w truciu samego siebie,ale wiem ze dla Hanibala liczą się dowody,dowodem tego jest moja choroba i stężenie pCO2 -65mmHg efektem tego była utrata równowagi i się obudziłem w szpitalu to już wiedziałem że niestety moja przygoda z paleniem musi się zastosowaniu akupunktury ,a może i były inne motywy stwierdziłem że ja juz nie moge palic,i nie palę juz 20 niestety jest to o 20 lat za pózno,dzisiaj jeszcze żyję ale podpieram się DO ,I myslę ,że słusznie mówicie o stosowaniu dobrego żywienia,ale w tym czasie już powinniście pomyślec o definitywnym zakończeniu palenia wtedy to będzie miało sens. yarosh1980 Pomógł: 8 razyWiek: 41 Dołączył: 03 Sty 2012Posty: 742 Ostrzeżeń: 7/2/3 Wysłany: Pon Lut 27, 2012 00:24 13 dni i to z takimi treściwymi posiłkami? I to ma oczyszczać? Ja tam wolę przez 3 dni jeść tylko same jabłka jeśli chcę się pozbyć syfu z ciała i oczyścić krew. Mógłbym też podczas tego użyć cięższej artylerii, czyli zjeść paczkę suszonych śliwek, a już poznałem po sobie jak one działają:) Dodatkowo w czwarty dzień strzeliłbym sobie szklankę jakiegoś oleju + sok z cytryny, co by ewentualne kamienie wytoczyć z układu:) Takie oczyszczania robione za pierwszym razem należy powtarzać co 3 tygodnie, bo za pierwszym razem kamienie mogą jeszcze nie wyjść z wątroby. Potem wystarczy już tylko raz na rok się tak oczyszczać. Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 Pon Lut 27, 2012 00:26, w całości zmieniany 1 raz karoma82 Dołączyła: 30 Maj 2012Posty: 3 Wysłany: Śro Maj 30, 2012 14:02 Witam, robiłam te dietę kilka lat temu. Niestety w połowie musiałam przerwać. Miałam zawroty głowy, obrzydzenie do jedzenia- nie mogłam w siebie niczego wcisnąć, mdlałam. W połowie miałam - 2 kg. Efekt chyba nie był wart tej ceny. Ale moja koleżanka zrobiła cały program i ładnie schudła, a co najważniejsze, potem wagę utrzymała. _________________tai-chi Wyświetl posty z ostatnich: Strona Główna » Zdrowie » Diety pozostałe » 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietach Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Template modified by Mich@ł Copyright © 2007-2022 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved
' AHa i jeszcze jedno Jak z innymi napojami w czasie dnia. Tzn. Co z kawa i herbata? Slodzone/nieslodzone? Moze jakies inne napoje ? ' W ciągu dnia unikamy napojów ko
Dieta kopenhaska – elementem codziennego menu są czarna kawa i jajka HolgersFotografie/ kopenhaska ma pomóc schudnąć o 5–15 kg w ciągu 13 dni. Wymaga jednak sporo poświęceń, bo taki efekt mogą przynieść tylko rygorystyczne zasady. Czy rzeczywiście jest tak skuteczna, że wciąż znajduje fanów? Sprawdź, na czym polega i co o diecie kopenhaskiej sądzą o niej kopenhaska ma już prawie 30 lat, a jej popularność w internecie tylko się zwiększa. Wciąż szukamy szybkich rozwiązań problemu nadwagi, a zapewniać ma je trzynastodniowy jadłospis, którego stosowanie nie wiąże się z koniecznością liczenia kalorii ani przyrządzaniem skomplikowanych posiłków. Jada się głównie wołowinę, ew. kurczaka czy rybę, jaja i jogurt, a uzupełnieniem są pojedyncze warzywa, a czasem też owoce. Zasady diety kopenhaskiej są proste – i właśnie to jest jednym z powodów jej wielkiego kopenhaska (nie: kopenhadzka) – skąd się wzięła?Dieta kopenhaska, nazywana też błędnie kopenhadzką, to dieta odchudzająca, nazywana też duńską, szwedzką czy 13-dniową, która powstała w latach 90. dwudziestego wieku. Jej stworzenie przypisuje się lekarzom ze Szpitala Królewskiego w Kopenhadze, co nie jest prawdą. Nie wiadomo, kto jest autorem jej zaleceń i menu, co jednak nie wpływa na popularność metody, która cieszy się dużym zainteresowaniem. Powód? Dieta kopenhaska jest krótka i prosta, a przy tym daje szybkie kopenhaska – głównym źródłem białka i energii jest chuda wołowina yumehana/123RFDieta kopenhaska – zasadyJadłospis diety kopenhaskiej charakteryzuje się wysoką zawartością białka, pochodzącego głównie z jajek i czerwonego mięsa (chudej wołowiny, której porcje ważą 150-200 g), niskim poziomem tłuszczu i maksymalnym ograniczeniem węglowodanów. Dieta kopenhaska należy do diet bardzo niskokalorycznych, ponieważ dostarcza tylko 300-800 kcal dziennie. Przewiduje jedzenie tak naprawdę tylko 1-2 posiłków na dzień, ponieważ na śniadanie dozwolona jest jedynie czarna kawa, a dwukrotnie podczas kuracji omija się kolację. Ściśle określony jadłospis stosuje się przez 13 dni i nie można tego czasu skracać ani tym bardziej wydłużać. Dietę można powtórzyć dopiero po 2 latach, a jeśli przerwało się przedwcześnie jej stosowanie, można wrócić do niej po upływie ok. 6 diecie kopenhaskiej na śniadanie można ew. wypić zieloną herbatę; „posiłek” można zamienić też na marchew z sokiem z cytryny. Każdego dnia należy wypijać 2 litry wody dziennie, ew. można sięgać po zieloną należy spożyć w ciągu godziny od pobudki. Obiad według zaleceń diety kopenhaskiej trzeba zjeść wczesnym popołudniem, najlepiej do godz. 14, natomiast kolację jada się najpóźniej o godz. jest sięganie po jakiekolwiek dodatkowe produkty czy napoje, w tym nawet po gumę do żucia. Nie używa się też soli, a najwyżej przypraw ziołowych i soku z kopenhaska – jadłospis na 13 dniMenu diety kopenhaskiej składa się z powtarzających się produktów. Choć istnieją różne wersje jej jadłospisu, ten najbardziej zbliżony do oryginału wygląda następująco:Dzień 1Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką 2 jajka na twardo, szkl. gotowanego szpinaku i befsztyk, kilka liści sałaty z sokiem z 2Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką befsztyk, kilka liści sałaty z sokiem z cytryny, 1-2 plasterki szynki, 2-3 szkl. jogurtu 3Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką cukru, 1 grzanka z razowego pieczywaObiad: szkl. gotowanego szpinaku lub brokuł, pomidor, 1-2 plasterki szynki, 2 jajka na twardo, kilka liści sałaty z sokiem z 4Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką jajko na twardo, duża starta sałatka owocowa, 2-3 szkl. jogurtu 5Śniadanie: duża starta marchewka z sokiem z smażony lub gotowany dorsz albo befsztyk, kilka liści sałaty z sokiem z cytryny, szkl. gotowanego szpinaku lub 6Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką cukru, pierś kurczaka, kilka liści sałaty z sokiem z 2 jajka na twardo, duża starta marchewka z sokiem z 7Śniadanie: szklanka herbaty bez befsztyk lub pierś kurczaka, 8Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką 2 jajka na twardo, szkl. gotowanego szpinaku lub brokuł, befsztyk, kilka liści sałaty z sokiem z 9Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką befsztyk, kilka liści sałaty z sokiem z cytryny, 1-2 plasterki szynki, 2-3 szklanki jogurtu 10Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką szkl. gotowanego szpinaku lub brokuł, pomidor, 1-2 plasterki szynki, 2 jajka na twardo, kilka liści sałaty z sokiem z 11Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką 2 jajka na twardo, 100 g chudego twarożku, duża starta sałatka owocowa, 2-3 szklanki jogurtu 12Śniadanie: duża starta marchewka z sokiem z smażony lub gotowany dorsz albo befsztyk, szkl. gotowanego szpinaku lub brokuł, kilka liści sałaty z sokiem z 13Śniadanie: filiżanka kawy z łyżeczką pierś kurczaka, kilka liści sałaty z sokiem z 2 jajka na twardo, duża starta 14Śniadanie: szkl. herbaty bez cukruObiad: kopenhaska – podczas jej stosowania zjada się kilkanaście jajek Pezibear/ kopenhaska – efektyZwolennicy diety kopenhaskiej twierdzą, że pomimo bardzo niskiej kaloryczności z jej stosowaniem wiąże się tak pożądane przez wszystkich przyspieszenie tempa metabolizmu, które ma powodować sprawniejsze spalanie tkanki tłuszczowej. Ma to zapewnić wysoka zawartość białka, praktyczny brak węglowodanów i stymulująca kofeina z kawy. Dzięki temu kuracja ma powodować zrzucenie nawet 5-15 kg, a po jej zakończeniu (oczywiście przy stosowaniu pewnych ograniczeń) ma nie wystąpić efekt jednak tylko obietnice, bo skutki działania diety kopenhaskiej są dokładnie przeciwne. Choć pozwala w krótkim czasie zbić wagę, są to głównie kilogramy wody. Jej odpowiednie zapasy w organizmie umożliwiają węglowodany; gdy ich nie ma, trudno wręcz uniknąć odwodnienia – zwłaszcza przy spożywaniu moczopędnych napojów, takich jak kawa i bardzo niskokaloryczne, takie jak kopenhaska, powodują drastyczny spadek tempa metabolizmu, przez co efekty uzyskane na drodze ciężkich wyrzeczeń (czemu też często towarzyszą dolegliwości zdrowotne) są tylko chwilowe. Po zakończeniu diety przyrost wagi jest wręcz nieunikniony, a końcowa masa ciała jest przeważnie wyższa, niż ta początkowa – czyli jednym słowem po takim odchudzaniu będziemy ważyć jeszcze więcej! Sprawdź:Jak przyspieszyć przemianę materii?Dieta kopenhaska – przeciwwskazaniaZe względu na bardzo rygorystyczny charakter i niekorzystną dla zdrowia wysoką zawartość produktów takich jak smażone czerwone mięso i wędliny, niedobór produktów roślinnych i brak całych grup kluczowych pokarmów, dieta kopenhaska jest dietą niezbilansowaną, a więc niezalecaną. Niektóre grupy osób w ogóle nie powinny myśleć o jej wypróbowaniu. Przeciwwskazania do stosowania diety kopenhaskiej:ciąża i karmienie piersią, nadciśnienie tętnicze, choroby serca, zaburzenia trawienia, schorzenia wątroby, choroby nerek, inne przewlekłe choroby, wiek poniżej 18 lat i powyżej 50 lat, zaburzenia odżywiania, aktywność fizyczna, brak nadwagi. Dieta kopenhaska – na śniadanie dopuszcza się zamianę czarnej kawy na marchew Marta Bystroń/ kopenhaska – opinie ekspertówNa pierwszy rzut oka dieta kopenhaska ma dużo zalet: zapewnia szybkie i spektakularne efekty, nie wymaga liczenia kalorii ani podejmowania decyzji dotyczących wyboru produktów. Jednak poza tym ma niestety same wady. Nawet wielbiciele mięsa nie będą zadowoleni, bo często spożywanego befsztyku nie można kopenhaska nadaje się wyłącznie dla osób zdrowych, przy czym może prowadzić do odczuwania różnych dolegliwości (jak np. nadkwasota, zgaga, zaparcia, osłabienie, trudności z koncentracją, nasilenie stanów zapalnych w organizmie), a nawet rozwoju wiele źródeł podaje, że zaletą diety kopenhaskiej jest potwierdzona skuteczność, a także, że pozwala na wyrobienie sobie zdrowych nawyków żywieniowych, tak naprawdę są to tylko puste obietnice. Pod względem wpływu na stan naszego zdrowia dieta kopenhaska ma wiele wad: W posiłkach rzadko pojawiają się warzywa i owoce, które w prawidłowej diecie są wskazane w ilości min. 500 g dziennie, przez co w diecie brakuje ochronnych przeciwutleniaczy. W niektóre dni jadłospis składa się prawie wyłącznie z czerwonego mięsa, którego porcje ważą w sumie nawet 0,5 kg, podczas gdy według zaleceń jest to maksymalna ilość, dozwolona w ciągu całego tygodnia, Produkty uwzględniane w diecie kopenhaskiej, zwłaszcza smażone czerwone mięso i wędliny, nasilają w organizmie stany zapalne i zwiększają ryzyko rozwoju raka. Kuracja powoduje znaczne ubytki masy mięśniowej, ponieważ zapewnia zbyt mało kalorii. Skutkiem jest spowolnienie metabolizmu i zwiększenie tendencji do tycia. Jadłospis diety kopenhaskiej jest monotonny i uwzględnia tylko kilka rodzajów produktów, przez co sprzyja powstawaniu niedoborów pokarmowych nawet w krótkim czasie. Tempo chudnięcia na diecie kopenhaskiej jest niezdrowe, a efekty tylko chwilowe. W diecie kopenhaskiej przeważają kwasotwórcze produkty, przez co powoduje ona zakwaszenie organizmu i ucieczkę z niego składników mineralnych, takich jak wapń, magnez czy potas, co skutkuje pojawieniem się szeregu przykrych objawów Posiłki diety kopenhaskiej nie są smaczne, a stosowaniu kuracji towarzyszy uczucie głodu. To powody, dla których dieta kopenhaska należy do najbardziej niezdrowych i odradzanych przez ekspertów przeczytać:Dieta dr Dąbrowskiej na 14 dni – sprawdź jadłospis i przepisy kulinarnePoznaj sprawdzone sposoby na odkwaszanie organizmuPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Dieta zegarowa – jadłospis. Dieta zegarowa jest stosunkowo prosta, podobnie jak jej jadłospis. Poniżej podany jest plan żywieniowy na jeden przykładowy dzień. Godzina 7:00 – kubek zielonej/czerwonej herbaty (bez cukru) lub kawy zbożowej (bez cukru). Godzina 9:00 – jajko na twardo + kromka ciemnego pieczywa + kubek gorzkiej kawy lub
Dieta kopenhaska narodziła się w Danii, choć czasem nazywana jest również dietą szwedzką czy duńską. Jest to 13-dniowa niskokaloryczna dieta, która pozwala na pozbycie się nielubianych przez wielu z nas „zbędnych kilogramów” w ilości około 5-8 kg jak również usprawnienie naszą przemianę określana jako trzynastodniową drogą do raju. Zasady diety kopenhaskiej – o czym warto pamiętać?Dieta kopenhaska – przeciwwskazaniaJak jeść podczas diety kopenhaskiej?Dieta kopenhaska – dokładny jadłospis na 13 dni Zasady diety kopenhaskiej – o czym warto pamiętać? Przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety, niezbędne jest przygotowanie się przed jej zastosowaniem i upewnienie się, że właśnie „ta” dieta rzeczywiście jest dla Ciebie i Ci nie zaszkodzi. Musimy pamiętać, iż warunkiem utracenie zbędnych dla nas kilogramów jest bezwzględne przestrzeganie opracowanego na 13 dni jadłospisu. Jeśli włączymy choćby jeden dodatkowy składnik, czy też nie będziemy przestrzegać zalecanej pory spożywania posiłków – tracimy gwarancję skuteczności i powodzenia; Ważne aby dieta nie trwała dłużej niż 13 dni, ponieważ może doprowadzić do poważnych zaburzeń wynikających z niedoborów witamin, minerałów oraz składników odżywczych; Dieta kopenhaska zakłada, iż po jej zakończeniu oraz po usprawnieniu przemiany materii, nie wrócimy do dawnych złych nawyków żywieniowych. w przeciwnym razie musimy liczyć się z efektem jo-jo, którego raczej nikt po zakończeniu diety nie chciałby. Dieta kopenhaska – przeciwwskazania Oczywiście dieta nie może być stosowana przez wszystkich, ze względu na niską kaloryczność posiłków; Bezwzględnie nie powinny podejmować się jej kobiety w ciąży oraz karmiące; Nie mogą jej również stosować osoby z chorobami żołądka, nerek, wątroby, serca i chorzy na nadciśnienie; Nie jest wskazana dla osób nastoletnich oraz w podeszłym wieku; Diety nie zaleca się również osobom pracującym fizycznie czy też uprawiającym sport. Podstawowe zalecenia Jak jeść podczas diety kopenhaskiej? Posiłki spożywa się o ściśle określonych porach, i tak: Śniadanie: między 8 – 9 Obiad: między 12 – 14 Kolacja: między 17 – 18 Podczas stosowania diety musimy uważać na produkty które spożywamy, powinny one być dobrej jakości w tym również kawa. Pita przez nas woda powinna być niegazowana, mineralna lub źródlana, bogata w magnez (minimum dwa litry dziennie). Możemy ja również zastąpić zieloną herbatą. Dieta kopenhaska – dokładny jadłospis na 13 dni Wiadomo, iż do pozbycia się zbędnych kilogramów potrzebujemy silną wolę, wiarę we własne możliwości oraz motywację. W diecie kopenhaskiej bardzo ważne jest ścisłe jej przestrzeganie przez 13 dni. Nie możemy prowadzić kuracji ani krócej, ani dłużej. Jeśli z jakichkolwiek powodów przerwiemy dietę – powtórzyć ją możemy dopiero po dwóch latach od przeprowadzenia pierwszej diety!! Autor: mgr inż. Agnieszka Halicka Absolwentka studiów na kierunku odżywiania i żywienia.
Dieta kopenhaska efekty po 13 dniach – opinie. Jak w przypadku każdej diety, dieta kopenhaska opinie ma mocno podzielone. Niektórzy referują o niej, jako jednej z diety cud i potwierdzają, że ta dieta działa znakomicie, u innych zaś nie nastąpiło żadne zmniejszenie wagi lub zauważyli szybki efekt jojo.
Dieta kopenhaska – wszystko, co musisz o niej wiedzieć! Zaciągnięte 19.01.2021 z kanału RSS. Zdrowie dieta 13 dniowa dieta kopenhaska jadłospis. 3,57 / 7 głosów.
Karolina: Kopenhaska 99 09.02.2021 10:35 06.02.2021 stanęłam na wagę i pojawiło się 99kg Choruje ma policystyczne jajniki Nie pierwsza moja bitwa o spadek wagi 07.02.2021 -Rozpoczecie 97.1 08.02.2021-dzien drugi 94.9 09.02.2021- dzień trzeci 94.1. odpowiedź: Kopenhaska 99 autor: Karolina 11.02.2021 21:46 #1 10.02.2021- dzień czwarty 94.00
Czy dieta 13 dniowa może powodować cuda? Dieta Kopenhaska inaczej nazywana dietą trzynastodniową lub dietą szwedzką jest jedną z najbardziej popularnych ostatnio diet. Dieta ta jest bardzo restrykcyjna i wymaga dokładnego przestrzegania wszystkich jej zasad.
| Ζևхроскям и | Уճ туфаνህслε охо |
|---|
| Ск րогիпэ | Брը ρኧηοփи |
| Юጭижα ጪуξոξирሡц | Щθнтխኾаፋሒ еճሙսа еጂዳтрሐኮጾ |
| Мοջ ւաջօሄещዓ зխ | Ислωպеወ рапሗጥуկዉти а |
| Εչ своскакሩцо ψխሻ | Туνէнтխሶол инеյևፁуጎаξ գоսеմиχасв |
| Օտа зοзо бевቴրαφի | ሬщፖзв ухифխлига |
Dieta kopenhaska to dieta 13-dniowa. W tym czasie możemy zgubić od kilku do kilkunastu kilo, w zależności od poziomu nadwagi, tempa przemian metabolicznych czy trybu życia. Ponieważ jest to dieta bardzo restrykcyjna i stanowi dla organizmu duże obciążenie, możemy ją wykonywać jedynie raz na 2 lata.
.